Indeks WIG20 dotarł już do 1150 punktów

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-10-22 15:14

Indeksy w Warszawie budzą się z letargu. Indeks WIG20 ciągnie Pekao SA. Straty z otwarcia odrabia BZ WBK, a od początku sesji zyskują udziałowcy BIG BG, który pozytywnie zaskoczył wynikami III kwartału. Gwiazdą notowań jest jednak Netia, która porozumiała się z wierzycielami. Niepokojem mogą napawać jedynie kontrakty futures w USA, które zapowiadają korektę za oceanem.

Tak dobrego kwartału w BIG BG nie spodziewali się analitycy, którzy i tak uwzględniali zyski ze sprzedaży funduszu emerytalnego przez bank. Spółkę można pochwalić też za ochronę informacji. Przecieków na wczorajszej sesji nie było, bo papier był wczoraj najsłabszy w całym sektorze. Ciągle rośnie kurs Pekao SA i BPH PBK. Ten ostatni bank skorzysta z rządowych gwarancji dla kredytów zaciągniętych przez Stocznię Gdynia. Nieco słabszy jest BZ WBK, chociaż w najnowszym raporcie analitycy DI BRE Banku wystawili mu bardzo pozytywną cenzurkę z wyceną na poziomie 73 zł. Kurs BZ WBK rozpoczął wzrosty dopiero, gdy wzmógł się popyt na Pekao SA. To sugeruje, że obie spółki kupuje zagranica. Najwyraźniej inwestorzy nie boją się kolejnego testu determinacji UE w sprawach rozszerzenia – szczytu unijnego, który rozpoczyna się w czwartek.

Najlepszymi inwestycjami są dzisiaj Kruszwica i Netia. Francuski Bunge będzie musiał ogłosił wezwanie na zakłady tłuszczowe, które dzięki temu zyskują blisko 10 proc. Jeszcze pokaźniejsza zwyżka spotyka udziałowców Netii. Telekom zdołał dogadać się z wierzycielami, którzy byli przeciwnymi układowi.

W sektorze IT nadal rośnie kurs Comarchu. To efekt optymistycznych zapowiedzi prezesa krakowskiej firmy na temat wyników II półrocza. Poniedziałkowe straty odrabia Softbank. Rynek czeka na szczegóły nabycia akcji tej spółki przez Prokom. Ostatnia z tych spółek już kolejną sesję potwierdza, że jest absolutnym liderem sektora na GPW.

Spada kurs Elektrimu. Graczy nie przejęła informacja o planach sprzedaży Elektrimu Megadex. Holding pozyska wprawdzie część pieniędzy na spłatę długów, ale oferta ta ma się nijak do strategii koncentracji jego w branży energetycznej.

Drugi dzień z rzędu mocno rośnie wycena Krakchemii. Najwyraźniej prezes Jerzy Mazgaj ciągle dokupuje akcje spółki.

ONO

Możesz zainteresować się również: