Indeksy PMI nadal w dół

KRZYSZTOF WOŁOWICZ, DM TMS Brokers
opublikowano: 2012-08-02 00:00

CO MYŚLI RYNEK

Publikowany ostatnio wskaźnik menedżerów logistyki, czyli indeks PMI, dla strefy euro w sektorze produkcyjnym wykazał spadek w lipcu do poziomu 44,0 pkt z 45,1 pkt miesiąc wcześniej, sygnalizując w ten sposób wyraźne spowolnienie aktywności w sektorze przemysłowym. Lipcowy spadek indeksu dla sektora przemysłowego był już jedenastym z rzędu, a odczyt okazał się najniższym od czerwca 2009 r.

Słabe okazały się również najważniejsze składowe. Subindeks produkcji obniżył się do poziomu 43,4 pkt z 44,7 pkt notowanych w czerwcu, czyli najniższego poziomu od maja 2009 r., co zdaniem publikującego dane instytutu Markit odpowiada spadkowi kwartalnej produkcji przemysłowej o ponad 1 proc. Subindeks nowych zamówień obniżył się jeszcze bardziej, bo aż do poziomu 42,8 pkt z 43,5 pkt notowanych miesiąc wcześniej. Również odczyty dotyczące głównych gospodarek strefy euro okazały się po raz kolejny bardzo słabe. Indeks dla sektora przemysłowego w Niemczech wyniósł zaledwie 43 pkt, wobec notowanych jeszcze w czerwcu 45 pkt. Podobnie sytuacja wyglądała w przypadku Francji, gdzie również odnotowano obniżenie indeksu. W lipcu PMI wyniósł tam zaledwie 43,4 pkt.

Informacje dotyczące sektora usług okazały się nieco lepsze, indeks odnotował poprawę o pół punktu do poziomu 47,6 pkt. Jednakże zarówno wskaźniki dotyczące sektora przemysłowego, jak i sektora usług wyraźnie pozostają w obszarze charakteryzującym stan recesji. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że indeks dla sektora usług okazał się nieco lepszy, wydaje się, iż strefa euro prawdopodobnie nie uniknie recesji również w najbliższych kwartałach, a niemiecki wzrost gospodarczy wyraźniej wyhamuje w drugiej połowie tego roku. Słabe wyniki sektora przemysłowego wskazują, że niższy popyt spoza strefy euro staje się coraz bardziej odczuwalny i będzie przede wszystkim uderzać w sektor przemysłowy. W ten sposób pogłębia się negatywny wpływ kryzysu związanego z narastającym zadłużeniem finansów publicznych.

Jeśli chcielibyśmy znaleźć jakieś pozytywne elementy w tych danych, to można zauważyć, że spadek indeksu dla sektora przemysłowego w całej strefie euro można wytłumaczyć bardzo słabymi danymi z Niemiec i Francji. Natomiast wskaźniki w pozostałych sześciu krajach, które brane są pod uwagę przy konstrukcji całego indeksu, utrzymują się na słabych, ale stabilnych poziomach. Rodzi to nadzieję, że recesja we Włoszech i w Hiszpanii nie będzie przynajmniej podlegać dalszej intensyfikacji.

Jednakże dane te pokazują również, że negatywna sytuacja zewnętrzna jest coraz bardziej odczuwalna w niemieckim przemyśle. Takie wnioski znajdują potwierdzenie w odczytach indeksu klimatu biznesu Ifo za lipiec, który znacząco spadł trzeci kolejny miesiąc. Z punktu widzenia Europejskiego Banku Centralnego, tak słabe wskaźniki nastrojów powinny zwiększyć ryzyko pogorszenia koniunktury w gospodarce i spadku stopy inflacji. Kolejna obniżka stóp procentowych staje się zatem coraz bardziej prawdopodobna.

Choć indeks dla sektora usług okazał się nieco lepszy, wydaje się, iż strefa euro prawdopodobnie nie uniknie recesji również w najbliższych kwartałach, a niemiecki wzrost gospodarczy wyraźniej wyhamuje.