Indeksy poprawiły maksima

MD
opublikowano: 2011-02-07 22:32

Dow Jones i S&P500 rosły na zamknięciu o 0,5 proc. Mają największą wartość od 2,5 lat. Nasdaq zyskał 0,6 proc. i jest najwyżej od listopada 2007 roku.

Miniony tydzień był dla indeksów amerykańskich rynków akcji najlepszym w tym roku. W poniedziałek nastąpił dalszy ciąg wzrostów. A to oznacza poprawienie przez główne indeksy tegorocznych maksimów. Dow Jones i S&P500 osiągnęły największą wartość od czerwca 2008 roku. Pieniądze nadal przepływają z rynku obligacji na rynek akcji. Rentowność benchmarkowych 10-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła w poniedziałek do najwyższego poziomu od 9 miesięcy. Do poprawy nastrojów przyczyniły się zarówno wiadomości o fuzjach i przejęciach, jak i dobre wyniki spółek. Według szacunków Thomson Reuters, ok. 72 proc. spółek z S&P500, które przedstawiły dotychczas raporty kwartalne, pochwaliło się zyskami wyższymi niż oczekiwano. W poniedziałek jedną z takich spółek był Loews, który jak się okazało miał najlepszy kwartał od roku. Ostatnie wzrosty kursów akcji spowodowały, że analitycy UBS zdecydowali się podwyższyć prognozę wartości S&P500 na koniec tego roku o 7,5 proc. do 1425 pkt.

Z 10 głównych segmentów S&P500 na zamknięciu rosła wartość 8. Najmocniej drożały spółki finansowe (1,5 proc.), m.in. dzięki zwyżkom kursów działających w branży ubezpieczeniowej - wspomnianego wcześniej Loews i AIG, który znalazł się w trójce najmocniej drożejących spółek w indeksie. Spośród blue chipów wchodzących w skład średniej Dow Jones najmocniej drożały Bank of America, JP Morgan i American Express. Temu ostatniemu sprzyjały najnowsze dane Fed, wskazujące na pierwszy od sierpnia 2008 roku wzrost długu na kartach kredytowych Amerykanów. Wyraźniej mocniej niż rynek drożały także spółki przemysłowe, m.in. General Electric. Najsłabiej zaczęły tydzień spółki świadczące usługi telekomunikacyjne i ochrony zdrowia (spadek po 0,15 proc.).

MD

Możesz zainteresować się również: