Opublikowane we wtorek dane makro nie miały jednoznacznego wydźwięku. Niepokoić może dalszy spadek indeksu S&P/Case-Shiller obrazującego zmiany cen domów w największych amerykańskich metropoliach. Spadły one mocniej niż zakładali analitycy. Rozczarował również odczyt kwietniowego wskaźnika aktywności wytwórczej w rejonie Richmond. Opadł on do zaledwie 10 pkt, podczas gdy specjaliści liczyli na poziom dwukrotnie wyższy, taki sam jak w marcu.
Przeciwwagą, i to bardzo skuteczną, dla tych danych okazał się indeks zaufania amerykańskich konsumentów. W kwietniu wzrósł do 65,4 pkt, wobec prognozy na poziomie 64,50 pkt. Zachęciło to inwestorów do nabywania akcji.
Handlujących ucieszyły kwartalne dokonania koncernu Ford Motor. Drugi w USA pod względem wielkości producent samochodów odnotował w pierwszych trzech miesiącach tego roku 22 proc. wzrost zysku. To najlepszy kwartał w wykonaniu spółki od 13 lat.
Popularne były również udziały UPS, jednego z liderów rynku kurierskiego i logistycznego. Spółka podwyższyła całoroczną prognozę po wzroście zapotrzebowania na zagraniczne dostawy, efektem której były lepsze niż oczekiwano wyniki pierwszego kwartału.
Powody do zadowolenia mieli także akcjonariusze konglomeratu 3M. Również ten światowy lider jest pełen optymizmu na dalszą część roku i podwyższa swoje projekcje.
Ostatecznie, na finiszu sesji indeks Dow Jones IA zyskiwał 0,90 proc.
Wskaźnik S&P500 rósł o 0,93 proc. zaś Nasdaq o 0,77
proc.