Indeksy zwyżkowały przy niskich obrotach

Marek Druś
opublikowano: 2002-12-30 00:00

Nastroje panujące w piątek na warszawskiej giełdzie były wyraźnie lepsze niż na innych europejskich rynkach. W gronie niewielu spółek, jakie cieszyły się zainteresowaniem inwestorów, znalazły się TP SA i Pekao, co skutecznie zapobiegło spadkowi indeksu blue chipów poniżej poziomu ostatniego zamknięcia.

GPW rozpoczęła piątkowe notowania „od zera”. Zarówno WIG 20, jak i TechWIG nie zmieniły swojej wartości na otwarciu. Potem było już tylko lepiej. Szczególnie indeks spółek technologicznych mocno szedł w górę. Działo się tak przede wszystkim za sprawą rosnącego popytu na akcje Telekomunikacji Polskiej i Computerlandu.

Pojawienie się popytu na akcje Computerlandu nie jest trudne do wytłumaczenia. 15 lipca spółka podpisała z Lockheed Martin Corporation porozumienie o współpracy przy projektach związanych z offsetem. Lockheed Martin uzależniał realizację porozumienia od zwycięstwa w przetargu na dostawę samolotu wielozadaniowego dla polskiej armii. Doszło do tego w piątek.

Wśród pozostałych papierów, które cieszyły się w piątek większym popytem, znalazły się również akcje Pekao i KGHM.

Słabiej zachowywały się na piątkowej sesji akcje PKN Orlen oraz BPH PBK i Banku Zachodniego WBK. Pierwsza ze spó- łek umiarkowanie zdrożała, choć niższe niż w poniedziałek obroty wskazują, że zainteresowanie inwestorów przesunęło się na inne blue chipy.

Ciekawe, że płockiemu koncernowi nie pomogła wiadomość o wspomnianym wcześniej zwycięstwie Lockheed Martina. W końcu z offsetu skorzysta również Rafineria Gdańska, która ma trafić w ręce PKN Orlen.

Akcje BPH PBK mocno staniały, niwelując poniedziałkowe zyski. Z kolei Walory Banku Zachodniego WBK dzięki udanej końcówce sesji umiarkowanie zdrożały przy niemal ośmiokrotnym spadku wartości obrotów w porównaniu z notowanymi na poniedziałkowym zamknięciu.