Sprawdzają się prognozy
ekonomistów — inflacja ma
za sobą okres spadków
i zaczyna iść w górę.
Kończy się czas niskiej inflacji. Jak szacuje Ministerstwo Finansów, we wrześniu ceny wzrosły o 0,3 proc., przez co roczna dynamika cen poszła w górę do 2,3 proc. z 2 proc. w sierpniu. Większość prognoz mówi, że jeszcze w bieżącym roku inflacja przynajmniej zrówna się z celem inflacyjnym Narodowego Banku Polskiego (2,5 proc.), a w przyszłym może przekroczyć 3 proc. Presję cenową wywołuje przede wszystkim ożywienie gospodarcze oraz podwyżki cen energii. Dlatego ekonomiści sądzą, że Rada Polityki Pieniężnej — żeby wyhamować tempo wzrostu cen — może podnieść stopy procentowe w bieżącym roku, a najpóźniej w pierwszym półroczu przyszłego roku.