Inflacja ma wielkie oczy

opublikowano: 18-08-2019, 22:00

Gospodarki naszego regionu cierpią z powodu inflacji rosnącej ze względu na ogromnej skali susze.

W środę GUS przedstawił szczegółowe dane o inflacji w lipcu. Tak jak szacowano 2 tygodnie temu w szybkim szacunku, wyniosła ona 2,9 proc. rok do roku. Warzywa i cukier notują najwyższą dynamikę wzrostu cen w historii, odpowiednio o 32,4 proc. i 28,4 proc. To skutek suszy, która już drugi rok z rzędu uderza w polską wieś. Według informacji Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi skutki suszy dotknęły wszystkie rodzaje upraw na powierzchni 1805 tys. ha. Straty szacowane są na prawie 1,9 mld zł w 1250 gminach, gdzie 134 289 gospodarstw rolnych zostało poszkodowanych. Natomiast najmocniej tanieje sprzęt telekomunikacyjny — wobec lipca 2018 r. ceny w tej kategorii spadły o 11,3 proc. Analitycy PKO BP podkreślają, że planowane przez rząd zmiany w prawie mogą wywindować inflację w rejony nie widziane w polskiej gospodarce od 7 lat.

„Jeżeli wszystkie zakładane zmiany regulacyjne się zmaterializują (prawo wodne, ceny prądu, podatek handlowy, akcyza na alkohol, tytoń i wyroby pochodne oraz wzrost opłat za wywóz śmieci), to inflacja CPI może nawet zbliżyć się lub przejściowo przekroczyć 4,0 proc. r/r.” — komentują eksperci największego banku w Polsce.

Podkreślają jednocześnie, że stopy procentowe NBP powinny pozostać na niezmienionym poziomie: „W warunkach luzowania polityki pieniężnej przez EBC i Fed nie będzie to miało wpływu na RPP (poza oczekiwanym przez nas wnioskiem o podwyżkę stóp na jesieni tego roku, który najpewniej zostanie odrzucony)”. Podobnego zdania jest Piotr Bielski, ekonomista Banku Santander.

„Wzrost inflacji, nawet jeśli będzie większy niż zakładała projekcja NBP, będzie zapewne traktowany jako przejściowy w kontekście coraz większych obaw o spowolnienie gospodarcze w Europie i na świecie. W efekcie większość członków RPP będzie nadal popierać stabilizację stóp procentowych” — uważa Bielski.

Inflacja zaczęła rosnąć nie tylko nad Wisłą. W Wielkiej Brytanii lipiec przyniósł wzrost cen na poziomie 2,1 proc. W Czechach i Słowacji inflacja, także napędzana przez suszę, równa się tej nad Wisłą, natomiast na Węgrzech wzrost cen jest już na poziomie 3,3 proc.

fb545d1e-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy