
Dow Jones stracił 0,24 proc. i zamknął się z wynikiem 34,312.46 pkt. S&P 500 spadł o 0,21 proc. do 4,188.13 pkt, a Nasdaq Composite o 0,03 proc. do 13,657.17 pkt.
Większość głównych grup z indeksu S&P 500 traciła w wyniku większego od oczekiwań spadku sprzedaży nowych domów w USA. Oddzielne dane pokazały także spadek zaufanie konsumentów, który jest spowodowany głównie obawami o inflację i zatrudnienie. Spadkom przewodził sektor energii - traciły m.in. ExxonMobil (-2,33 proc.) i Chevron (-1,69 proc.).
Przedstawiciele Fed w swoich wypowiedziach nadal utrzymują, że wzrost cen będzie miał charakter przejściowy. Inwestorzy coraz mniej wierzą tej narracji i zastanawiają się, jak długo bank centralny będzie w stanie utrzymywać obecną politykę fiskalną biorąc pod uwagę kolejne dane świadczące o presji cenowej.
Dobre wyniki odnotowały we wtorek spółki z sektora lotniczego. Dzięki optymistycznym prognozom dotyczącym wakacyjnych rezerwacji zyskiwały m.in. American Airlines (+0,96 proc.), Delta Air Lines (+1,08 proc.), United Airlines (+1,50 proc.) oraz Hawaiian (+3,59 proc.). Akcje Boeinga wzrosły o 1,39 proc. po pozyskaniu 14 nowych zamówień na samoloty 737 Max od leasingodawcy SMBC Aviation Capital.
Na przeciwnym biegunie znalazły się niektóre spółki technologiczne. Traciły m.in. Apple (-0,16 proc.), Intel (-0,16 proc.), Netflix (-0,31 proc.), Tesla (-0,29 proc.) i Twitter (-0,11 proc.).
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadły o pięć punktów bazowych do 1,56 proc., co stanowi 14-dniowe minimum. Złoto zdrożało o 0,7 proc. do 1898 USD za uncję i było najdroższe od stycznia. Ropa WTI zyskała 0,02 proc. W trakcie zamknięcia baryłka kosztowała 66,07 USD.
Indeks S&P 500 zanotował 26 nowych 52-tygodniowych maksimów i jedno nowe minimum, a Nasdaq Composite 64 nowe szczyty i 40 nowych minimów.