W ramach projektu „Barometr stabilności otoczenia prawnego w Polsce” firma doradcza Grant Thornton przeprowadziła kolejne badanie. Wynika z niego, że w celu zapoznania się z nowymi przepisami statystyczny obywatel i przedsiębiorca musiałby na ich przeczytanie poświęcać 3,5 godziny dziennie.
eżeli „maszynka legislacyjna” nadal będzie pracować na tak wysokich obrotach, to w całym 2015 r. wyprodukowanych może zostać aż 27 tys. stron nowego prawa — najwięcej od 1918 r. (w 2014 r. weszło 25 tys. stron przepisów).
— Chwiejność prawa w naszym kraju się zwiększa. Zmian jest tak wiele, że obywatele i przedsiębiorcy nie są w stanie się im podporządkować. To oznacza, że systemowo narażeni są na ryzyko jego łamania, a więc grozi im niezawiniona kara — mówi Tomasz Wróblewski, partner zarządzający Grant Thorntona.