Roczna inflacja konsumencka w Chinach przyspieszyła w grudniu 2025 r., osiągając pułap 0,8 proc. Był to wynik zgodny z oczekiwaniami rynku i wyższy niż 0,7 proc. odnotowane w listopadzie. Jednocześnie roczna stopa inflacji pozostaje jedną z najniższych od kilkunastu lat.
Jak poinformowało Narodowe Biuro Statystyczne, wzrost cen był napędzany głównie przez drożejącą żywność. Ceny świeżych warzyw wzrosły w grudniu o 18,2 proc., a wołowiny o 6,9 proc. Dodatkowym czynnikiem wspierającym inflację były zakupy przedświąteczne oraz działania osłonowe państwa, mające pobudzić konsumpcję.
Słaby popyt i nierównowagi w gospodarce
Mimo że chiński wzrost gospodarczy zmierza w kierunku realizacji celu Pekinu wynoszącego „około 5 proc., strukturalne nierównowagi w gospodarce o wartości około 19 bilionów dolarów pogłębiały się przez cały miniony rok. Wsparcie polityczne oraz relatywnie odporny eksport nie wystarczyły, aby trwale odbudować zaufanie konsumentów.
Inflacja wciąż daleko od celu władz
W całym 2025 roku inflacja konsumencka w Chinach utrzymywała się wyraźnie poniżej celu decydentów, określanego na poziomie „około 2 proc.”. To sygnał, że dotychczasowe środki stymulujące, w tym program wymiany dóbr konsumpcyjnych, miały jedynie umiarkowany wpływ na poprawę nastrojów i ograniczenie presji deflacyjnej.
Inflacja bazowa, nieuwzględniająca cen żywności i paliw, wyniosła 1,2 proc. i była taka sama jak miesiąc wcześniej. Ekonomiści Goldman Sachs zwracają uwagę, że po wyłączeniu cen złota wskaźnik inflacji bazowej nieznacznie obniżył się w ujęciu miesięcznym.
Deflacja producentów trwa mimo lekkiej poprawy
Presja deflacyjna w sektorze przemysłowym pozostaje jednym z największych wyzwań dla chińskiej gospodarki. W grudniu wskaźnik cen producenta spadł o 1,9 proc. rok do roku, pozostając w deflacji nieprzerwanie od ponad trzech lat. Choć tempo spadku było wolniejsze niż w listopadzie, kiedy PPI obniżył się o 2,2 proc., eksperci nie widzą trwałej poprawy.
