Inflacja we wrześniu może spaść do 4,4 proc.

opublikowano: 2004-09-25 15:52

Wrześniowe dane o cenach żywności pokazują, że inflacja może obniżyć się nawet do 4,4 proc. licząc rok do roku, z 4,6 proc. w sierpniu. Dane nie wpłyną jednak na środową decyzję Rady Polityki Pieniężnej (RPP) - uważają analitycy.

GUS podał w piątek, że ceny żywności w I połowie września spadły o 0,1 proc. w porównaniu z I połową sierpnia. Ekonomiści ankietowani przez PAP szacowali średnio, że ceny żywności wzrosną o 0,16 proc.

"Fakt, że ceny żywności obniżyły się o 0,1 proc jest informacją pozytywną dla prognozy inflacji na wrzesień. Wzrost cen żywności we wrześniu nie powinien być większy niż 0,5 proc., co by oznaczało, że ich roczna dynamika mocno się obniży, do poziomu mniej więcej 8 proc. Będzie to czynnik obniżający ogólny wskaźnik inflacji prawdopodobnie do poziomu 4,4 proc." - powiedział analityk BZ WBK Piotr Bielski

W sierpniu inflacja roczna wyniosła 4,6 proc., a ceny żywności wzrosły w sierpniu o 9,3 proc. w skali roku.

"Potwierdza to tezę, że szczyt inflacji w tym roku jest już za nami i że w kolejnych miesiącach inflacja powinna już stopniowo się obniżać. Do końca roku stopa inflacji dojdzie prawdopodobnie do poziomu 4,2 proc." - powiedział Bielski.

Według Iwony Pugacewicz-Kowalskiej z CAIB Securities, spadek cen żywności w I połowie września wskazuje na to, że inflacja ustabilizuje się na poziomie 4,6 proc. rdr lub spadnie poniżej tego poziomu.

"Możemy mieć inflację na tym samym poziomie co w sierpniu, czyli 4,6 proc. (rok do roku). I to przy założeniu, że w II połowie miesiąca ceny się nie zmienią. Jeśli spadną, to inflacja może być nawet nieco niższa" - powiedziała Pugacewicz-Kowalska.

"Jest szansa, że nie przekroczymy poziomu 4,6 proc., który mamy już od dwóch miesięcy" - dodała.

Pugacewicz-Kowalska ocenia, że po informacjach GUS na temat cen żywności i prognozy tegorocznych zbiorów rynek powinien skorygować wcześniejsze założenia dotyczące kształtowania się cen żywności i inflacji w pierwszych miesiącach 2005 roku. Ekonomistka CA IB Securities zwróciła uwagę, że NBP skorygował swoje wcześniejsze projekcje na ten temat.

Wiceprezes NBP Krzysztof Rybiński poinformował w poniedziałek, że Narodowy Bank Polski prognozuje wzrost cen żywności w I kwartale 2005 roku na 8,0 proc. rdr, a w IV kwartale 2005 roku na 2,5 proc.

Wcześniej NBP w sierpniowej projekcji inflacyjnej zakładał utrzymanie się 9-procentowego tempa wzrostu cen żywności do I kwartału przyszłego roku. "Prognozy co do kształtowania się cen żywności powinny pójść w dół. Większość uczestników rynku ocenia, że listopadowa projekcja (inflacji) będzie mniej pesymistyczna. Dość sceptycznie podchodziliśmy do projekcji sierpniowej, zwłaszcza do założenia utrzymania się 9-procentowego tempa wzrostu cen żywności w I kwartale 2005 roku" - powiedziała Pugacewicz-Kowalska.

"Z punktu widzenia polityki monetarnej to jest zbyt mała zmiana (prognoz). Bank centralny zmianami stóp procentowych wpływa na gospodarkę w horyzoncie 12-18 miesięcy. To, co się będzie działo z inflacją w I kwartale 2005 roku w zasadzie jest więc bez znaczenia" - dodała.

Chociaż analitycy uważają, że dane o cenach żywności nie będą miały bezpośredniego wpływu na środową decyzję RPP, to jednak dane te przemawiają przeciwko agresywnym podwyżkom stóp procentowych.

"Dane o cenach żywności nie zmieniają oceny środowiska cenowego. Ostatnie decyzje RPP świadczą o tym, że nie ma niezgody między członkami RPP co do stanu gospodarki, lecz jest różnica w sposobie utrzymania poziomu cen w przyszłości. Czy podwyżka stóp ma wynieść 50 pkt bazowych czy 25 pkt" - powiedział PAP Marcin Mróz z Societe Generale.

"Wydaje mi się, że dane o cenach żywności przemawiają przeciwko agresywnym zachowaniom w polityce pieniężnej. Zwolennikom wyższych podwyżek będzie trudno przekonać zwolenników polityki mniejszych kroków" - dodał.

Opinie ekonomistów co do skali wrześniowej podwyżki stóp są podzielone, jednak większość oczekuje podwyżki o 25 pkt bazowych.

"W środę możliwe są dwa rozwiązania: brak podwyżki bądź podwyżka o 25 pkt bazowych. Bardziej skłaniam się ku drugiemu rozwiązaniu, być może będzie to ostatnia podwyżka w tym roku" - powiedział Mróz.

Natomiast zdaniem Bielskiego, istnieje duże prawdopodobieństwo, że we wrześniu RPP podniesie stopy o 50 pb.

"Średnioterminowe perspektywy inflacji w roku 2005 i 2006 w ciągu ostatniego miesiąca się nie zmieniły. Jeżeli Rada w sierpniu obawiała się o średnioterminowe perspektywy inflacji podnosząc stopy, to również podobnymi argumentami może kierować się w tym miesiącu. Dłuższa perspektywa się nie zmieniła i te argumenty są wciąż aktualne" - powiedział Bielski.

"Poza tym Rada nie raz podkreślała, że decyzje podejmuje nie na podstawie danych miesięcznych, nie mówiąc już o danych za połowę miesiąca" - dodał.

Cykl podwyżek stóp procentowych rozpoczął się w czerwcu, kiedy RPP podniosła stopy o 50 pb. Następnie w lipcu podwyższyła je o 25 pb by w sierpniu powrócić do podwyżki o 50 pb. Wrześniowe decyzja Rady ogłoszona zostanie po dwudniowym posiedzeniu w środę. Obecnie stopa referencyjna NBP wynosi 6,5 proc.

bea/ vsl/ mach/ ram/ pwd/ hes/