Informatyka zatrudnię od zaraz

opublikowano: 12-04-2013, 12:12

Gdy wiele firm zwalnia pracowników, branża IT nadal zwiększa zatrudnienie.

Spółka ING Services Polska, świadcząca usługi informatyczne dla grupy finansowej ING w różnych krajach, zatrudni 156 osób w Katowicach — 21 w centrum badawczo-rozwojowym, pozostałe w centrum IT. Nabór prowadzi też międzynarodowa firma programistyczna Mobica, która w związku z otwarciem oddziału w Szczecinie chce pozyskać 50 programistów do czerwca, a do końca roku kolejnym 80. Również bydgoski Atos planuje powiększyć zespół — o 400 fachowców.

Źródło: Istockphoto
Źródło: Istockphoto
None
None

— Zakres stanowisk pracy w branży IT jest bardzo szeroki: od administratorów sieci po specjalistów od rozwiązań semantycznych. I w każdej z tych dziedzin firmy intensywnie rekrutują — podkreśla Wojciech Zieliński, prezes MakoLabu. Potwierdzają to badania Adecco Poland (zarządzanie kapitałem ludzkim i doradztwo personalne).

— W ostatnich dwóch latach liczba zatrudnionych w IT przekroczyła 400 tysięcy. Możemy śmiało pokusić się o stwierdzenie, że również rok 2013 będzie w tej branży rokiem pracy — podkreśla Anna Wicha, dyrektor generalny Adecco Poland. Z tym, że nie wszyscy przyjęci podpiszą umowę o pracę. Nie musi to jednak być problemem, gdy ma się pewność zatrudnienia. Wielu specjalistów IT woli freelancing, który kojarzy się im ze swobodą w wyborzeprojektów i samorealizacją. Poza tym zarabiają średnio o 30 proc. więcej niż etatowcy na tych samych stanowiskach, jeśli wierzyć raportowi firmy Hays. Najwyższe stawki sięgają 36 tys. zł.

— W Niemczech i Anglii z usług osób na kontrakcie coraz częściej korzystają duzi dostawcy IT. Przewidujemy, że w Polsce też tak będzie — tłumaczy Krzysztof Andrian z Haysa.

Kurs na innowacje

Z analiz Adecco Poland wynika, że w 2012 r. prawie 70 proc. firm planowało zatrudnienie pracowników IT. 46 proc. najbardziej poszukiwało programistów, 14 proc. handlowca, a 10 proc. potrzebowało specjalisty ds. wdrożeń. Braki kadrowe wynikały z rozwoju nowych technologii i z takich wyzwań jak big data (wzrost liczby danych), mobilność czy BYOD (korzystanie w pracy z prywatnych laptopów, tabletów, smartfonów). Rozwojowi branży IT sprzyjają inwestycje w centrach BPO i ITO — międzynarodowe korporacje coraz częściej przesuwają je do Polski z powodu jakości pracy i doświadczenia naszych specjalistów. Na wzrost liczby ofert pracy w IT wpływa też debata o perspektywach budżetu unijnego na lata 2014-20, a szczególnie finansowania projektów badawczo-rozwojowych i innowacyjnych.

— Jeśli decyzja Parlamentu Europejskiego podtrzyma perspektywę unijnego budżetu na kolejne lata, Polska będzie musiała inwestować w nowe technologie i badania. Będzie to następny krok do zwiększeniakonkurencyjności Polski wśród innych krajów — uważa Łukasz Sobkowicz, dyrektor departamentu pracy stałej Adecco Poland.

Firmy IT to nie tylko miejsce pracy dla zajmujących się programowaniem czy grafików. Na przykład MakoLab zatrudnia także specjalistów z dziedziny marketingu, mediów społecznościowych, copywriterów, którzy nie potrafią napisać linijkikodu, ale umieją patrzeć na projekt z perspektywy klienta.

Mieszkanie w pakiecie

Nie zawsze łatwo znaleźć odpowiednich pracowników. Doświadczyła tego np. Mobica, która miała problem z pozyskaniem w Bydgoszczy wysoko wyspecjalizowanych informatyków. Dlatego wśród zachęt było mieszkanie, a ściślej opłacenie przez firmęwynajmu na co najmniej pół roku. Wojciech Zieliński zwraca uwagę, że nawet w miastach akademickich, z licznymi kierunkami z zakresu nowych technologii, takich jak Łódź, trudno pozyskać dobrego specjalistę przygotowanego do podjęcia pracy od zaraz. To dowód, że między programami studiów i oczekiwaniami przedsiębiorców zionie głęboka przepaść.

— Nie chodzi tylko o kompetencje techniczne, ale też o czynniki miękkie, jak umiejętność pracy projektowej, odpowiedzialność za efekty czy organizacja pracy. Po serii pozornie prostych testów pozostają pojedyncze osoby, którym też trzeba jeszcze poświęcić czas, aby powierzyć im odpowiedzialne zadania — tłumaczy prezes Zieliński.

OKIEM EKSPERTA

Komunikatywność czy technologiczna biegłość

PAULINA STOCHNIAŁEK

dyrektor operacyjna itelligence

Zapotrzebowanie na pracowników w branży IT stale rośnie. Rozwój technologii wspomagającej funkcjonowanie wszystkich dziedzin gospodarki powoduje, że poszukiwani są specjaliści, którzy mają nie tylko wiedzę techniczną, ale przede wszystkim rozumieją procesy zachodzące w biznesie. Jeszcze większym wyzwaniem jest znalezienie osób, które dbają o utrzymanie i rozwój systemów od strony technicznej: administratorów, inżynierów sieciowych, specjalistów od infrastruktury IT. Wdrożenie jakiegokolwiek systemu to dopiero początek. Jego utrzymanie i rozwój oznacza dla firm konieczność znalezienia fachowców, którzy mają wiedzę specjalistyczną i umieją się komunikować z zespołem i klientami. Problemem podczas rekrutacji jest znajomość języków obcych. Angielski to w branży technologicznej standard. My pytamy jeszcze o rosyjski i niemiecki. Często musimy wybierać między absolwentami filologii, którzy nie mają wiedzy informatycznej, ale mogą komunikować się z klientami, a absolwentami informatyki, którzy kuleją językowo. W tym roku, podobnie jak w zeszłym, zatrudnimy około 20 osób. W poszukiwaniu odpowiednich ludzi nawiązujemy współpracę z uczelniami, co jest działaniem długofalowym. Jesteśmy też otwarci na obcokrajowców, którzy gotowi są się zadomowić w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane