Czytasz dzięki

Infoscan zmienił medyczne priorytety

opublikowano: 09-01-2020, 22:00

Spółka, która przez lata marzyła o wejściu do USA, teraz skoncentruje się na innych rynkach i rentowności.

Amerykański sen rzadko kończy się radosnym przebudzeniem. Telemedyczny Infoscan od 2015 r., czyli od chwili debiutu na NewConnect, zapowiadał rychłe wejście na rynek amerykański z urządzeniem do badania bezdechu sennego. Szumne zapowiedzi nie były jednak spełniane, a w końcu Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) odmówiła dopuszczenia urządzenia na rynek. W efekcie giełdowe notowania się załamały,a kapitalizacja spółki, jeszcze w połowie 2018 r. przekraczająca 60 mln zł, teraz nie sięga nawet 10 mln zł. Od tego czasu w Infoscanie zmienił się zarząd, a teraz — już oficjalnie — zmieniła się strategia. W czwartek spółka zaprezentowała inwestorom plany rozwoju na lata 2020-22.

— Chcemy przekształcić się ze spółki, która dostarcza narzędzie do diagnostyki bezdechu, w grupę posiadającą kompetencje także w zakresie opieki nad pacjentami. Po wieloletnim okresie rozwoju urządzenia będziemy teraz bardzo intensywnie zajmować się jego komercjalizacją — mówi Piotr Sobiś, prezes Infoscanu.

Flagowym produktem spółki jest rejestrator Med, służący do diagnostyki bezdechu sennego. W ubiegłym roku dołączono do niego system informatyczny Osascan, który umożliwia zdalne monitorowanie przebiegu badania i jego analizę. System ma być wykorzystywany także do analizy wyników badań innych niż diagnostyka snu, a rejestrator doczeka się nowej wersji.

— W pierwszej połowie tego roku chcemy zakończyć prace nad prototypem nowego urządzenia, przeznaczonego na rynek amerykański, a potem na nowo rozpocząć procedurę rejestracyjną. Nie chcemy jednak, jak poprzednicy, obiecywaćgruszek na wierzbie, tylko spokojnie, krok po kroku, prowadzić ten proces. USA jest tylko jednym z rynków. Widzimy duży potencjał komercyjny i możliwość generowania wysokich marż na innych rynkach: rozszerzamy współpracę z polskimi sieciami medycznymi, rozpoczęliśmy wdrożenie w Hiszpanii, mamy partnerów we Francji i w Azji, wystartujemy z pilotażem na Ukrainie. Priorytetem jest osiągniecie rentowności — mówi Maciej Nowak, wiceprezes Infoscanu.

Spółka szacuje, że w najbliższych latach na ekspansję zagraniczną, rozwój produktu i kapitał obrotowy będzie potrzebowała około 4 mln zł.

Tymczasem na koniec III kw. wykazała jedynie 9 tys. zł gotówki, miała też 0,76 mln zł przychodów i 0,78 mln zł straty na poziomie netto. Skąd więc weźmie pieniądze?

— Sytuacja gotówkowa jest lepsza, niż pokazuje to sprawozdanie — uruchomiono już bowiem pierwszą transzę finansowania od inwestora. W kolejnych okresach chcemy finansować się dzięki niemu i zwłaszcza dzięki przychodom ze sprzedaży urządzenia i usług, bo nie chcemy zbyt mocno rozwadniać akcjonariuszy — mówi Piotr Sobiś.

Inwestorem jest European High Growth Opportunities Securitization Fund, na giełdzieznany już z Brastera, czyli innej spółki telemedycznej, mającej problemy z komercjalizacją urządzenia. To instytucja, która uruchamia kolejne transze finansowania w zamian za obligacje, wymieniane następnie na warranty subskrypcyjne i akcje nowych emisji. Zgodnie z umową spółka może uruchomić maksymalnie 39 transzy obligacji zamiennych o wartości do 21 mln zł. Przegłosowaniem nowych emisji ma zająć się nadzwyczajne walne, zwołane na 27 stycznia. Na poprzednim, zwołanym na koniec grudnia, zabrakło kworum akcjonariuszy, wymaganego do przegłosowania takiej uchwały.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane