Czytasz dzięki

Innowatorzy przebijają się do nieruchomości

opublikowano: 18-10-2020, 22:00

Nawet dobre pomysły potrzebują wsparcia lub większej niż obecnie świadomości, by mogły zaistnieć na szerszą skalę

Ten tekst powstał w ramach projektu ZIELONA GOSPODARKA. Więcej artykułów na temat odpowiedzialności ekologicznej w biznesie znajdziesz >>TUTAJ<<

Innowacje i nowe technologie
stosowane w budynkach służą nie tylko oszczędzaniu zasobów naturalnych, ale
zwiększaniu dobrostanu pracowników i mieszkańców. [
Zobacz więcej

EKOLOGIA I ZDROWIE:

Innowacje i nowe technologie stosowane w budynkach służą nie tylko oszczędzaniu zasobów naturalnych, ale zwiększaniu dobrostanu pracowników i mieszkańców. [ AdobeStock

Patrząc na boom alternatywnych źródeł energii, fotowoltaiki czy retencji, trudno nie zauważyć, że innowacje te w Polsce długo tkwiły w powijakach. Według Anny Baczkowskiej, menedżerki technicznej w Knauf Armstrong Ceiling Solutions, dopiero zmiany prawa i dotacje państwowe upowszechniły świadomość na temat tych dziedzin. Źródło małej otwartości na innowacje ekspertka widzi też w braku dobrej edukacji ekologicznej. Dlatego najlepszym produktem ekologicznym podczas ostatniego konkursu PLGBC, w którego jury zasiadała, jednogłośnie został wybrany… kompleksowy program kształcenia dzieci przedszkolnych „Bezpieczne domy — przyjazne miasta” fundacji CultureLab.

— Jeżeli ogólna świadomość społeczeństwa będzie na wyższym poziomie, być może nie będziemy potrzebowali rządowych programów, aby wdrażać zdrowe dla ludzi i przyjazne dla środowiska technologie — mówi Anna Baczkowska.

Obecnie największe korzyści w zielonym budownictwie Anna Baczkowska dostrzega w upowszechnieniu nowoczesnej automatyki, w której systemy same sterują oświetleniem czy wodą. Jednak nie chodzi jej o włączanie ich na zasadzie zwykłego czasomierza, gdzie światło zapala się o określonej porze niezależnie od tego, czy w pomieszczeniu ktokolwiek przebywa, a woda leje się na trawnik, mimo że przed chwilą przeszła ulewa.

Opór przed zmianą

Większość nowinek technologicznych z trudem się jednak przebija do szerokiegostosowania w budynkach. Parę lat temu jedną z innowacji firmy Knauf Armstrong były sufity, które absorbowały ciepło w dzień i uwalniały je w nocy. Pozwalało to na oszczędności wynikające z późniejszego niż w pomieszczeniach ze zwykłymi sufitami uruchamiania klimatyzacji. Jak przyznaje Anna Baczkowska, mimo udanego wdrożenia pilotażowego, pozwalającego obliczyć, że zwrot z inwestycji nastąpi już po 3-4 latach, akurat ten produkt nie zainteresował właścicieli i zarządców budynków.

— Jako społeczeństwo jesteśmy konserwatywni i nie lubimy eksperymentować na sobie. Wolimy, jak błędy popełnia ktoś inny. Nie do końca wierzymy deklaracjom producentów. Nie gramy o wysoką stawkę w inwestycjach, wybieramy mniejsze ryzyko. Wprowadzanie do budynków nowych technologii, przez to, że nie są powszechnie znane, z założenia staje się ryzykowne — tłumaczy Artur Pollak, prezes APA Group i członek rady programowej wydziału elektrycznego Politechniki Śląskiej.

Jak zauważa ekspert, panuje powszechna opinia, że aby być ekologicznym w budownictwie, trzeba mieć sporą zawartość portfela. Nieczęsto zwracamy uwagę, że nowoczesne technologie po czasie przynoszą zwrot z inwestycji na bardzo wielu płaszczyznach: finansowej, zdrowotnej, społecznej.

Kafeteria wynalazków

Budownictwo kierujące się ideą zrównoważonego rozwoju oferuje szeroki wybór technologii. Możemy praktycznie stworzyć obieg zamknięty w ramach jednego budynku, który sam generuje część energii potrzebnej do zasilania swoich potrzeb, kumuluje wodę opadową i wykorzystuje ją później np. do podlewania terenów zielonych. Wykorzystuje się także tzw. wodę szarą, czyli pochodzącą z umywalek, pryszniców i zlewów, dzięki odpowiedniemu oczyszczeniu i ponownemu wprowadzeniu do obiegu.

— Pracujemy nad przełomową technologią akumulatorów chłodu, które gromadzą zimne powietrze nocą, a w dzień je oddają. Oszczędzają w ten sposób mnóstwo energii, którą normalnie pochłonęłyby klimatyzatory — mówi Artur Pollak.

Zdaniem Artura Pollaka, mówiąc o zrównoważonym rozwoju, powinniśmy zwracać uwagę na fazy projektowania budynku nastawione na dostosowanie się do potrzeb użytkowników końcowych. Przyszłość nowoczesnego budownictwa to dopasowanie się do odbiorcy. Zastosowanie nowoczesnej automatyki może spowodować, że budynek będzie pełnił różne funkcje w różnych porach roku i dla różnych grup odbiorców.

— Następuje personalizacja budynku. W ciągu dnia może być biurem, a po południu zmienić się w kawiarnię. Rano funkcjonować jako centrum rekreacji, a wieczorem ośrodek relaksu — mówi Artur Pollak.

Hałas szkodliwy jak smog

Wśród istotnych czynników sprzyjających dobrostanowi użytkowników budynków jest wyciszenie. W ostatnich latach coraz więcej mówi się o tym, że zanieczyszczenie hałasem jest obecnie jednym z największych problemów mieszkańców dużych miast i pracowników dużych skupisk biurowców i zakładów produkcyjnych. Poziom natężenia dźwięku, przy którym ludzie odczuwają dyskomfort, to 55 dB. Przewlekły hałas powyżej 75 dB staje się szkodliwy da zdrowia. Tymczasem według unijnych norm poziom docierający do mieszkań nie powinien przekraczać poziomu 40 dB i 30 dB w nocy.

Głównym źródłem zanieczyszczenia hałasem w miastach są przemysł i transport drogowy. Według raportu Europejskiej Agencji Środowiska nawet 20 proc. mieszkańców Europy jest narażonych na długotrwały, szkodliwy dla zdrowia poziom hałasu. Według tego samego raportu długotrwałe narażenie na hałas może wywoływać np. rozdrażnienie, zaburzenia snu, negatywny wpływ na układ krążenia i układ przemiany materii, a także zaburzenia funkcji poznawczych u dzieci. Hałas każdego roku przyczynia się do rozwoju 48 tys. przypadków choroby niedokrwiennej serca, a także do 12 tys. przedwczesnych zgonów. Europejska Agencja Środowiska wyliczyła rozwiązania w różnych krajach w celu redukcji hałasu, czyli np. stosowanie na drogach nawierzchni asfaltowej o niskim poziomie emisji hałasu, używanie cichych opon w pojazdach transportu publicznego, udostępnianie liczniejszej infrastruktury dla samochodów elektrycznych w miastach, promowanie jazdy na rowerze, przekształcanie ulic w strefy dla pieszych itd. Przed nadmiernym hałasem muszą chronić mieszkańców również deweloperzy, stosując się do norm akustyki budowlanej. W sukurs idą im nowe technologie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Polecane