Inpro kusi inwestorów

opublikowano: 28-01-2018, 22:00

Deweloper w minionym roku prawie podwoił sprzedaż domów i mieszkań. Zdaniem analityków, atrakcyjność inwestycyjna spółki jest spora.

W 2017 r. notowana na warszawskiej giełdzie Grupa Inpro sprzedała 739 lokali, czyli aż o 90 proc. więcej niż przed rokiem. Tylko w IV kwartale deweloper podpisał z klientami 252 umowy, co oznacza wzrost o 142 proc., a także oddał do użytku rekordowe 242 mieszkania i domy. W całym 2017 r. przekazano ich 433.

Krzysztof Maraszek, wiceprezes Inpro, przekonuje, że coraz większe znaczenie dla grupy ma działalność hotelarska, która po trzech kwartałach 2017 r. odpowiadała za około 25 proc. jej przychodów.
Zobacz więcej

WZMOCNIONY FILAR:

Krzysztof Maraszek, wiceprezes Inpro, przekonuje, że coraz większe znaczenie dla grupy ma działalność hotelarska, która po trzech kwartałach 2017 r. odpowiadała za około 25 proc. jej przychodów. [FOT. ARC]

— Według wstępnych szacunków liczba przekazań w 2018 r. będzie podobna. Nie zwalniamy i mamy nadzieję na osiągnięcie podobnego poziomu sprzedaży. Zakładamy wprowadzenie do oferty około 10 inwestycji, w ramach których do sprzedaży trafi ponad tysiąc nowych mieszkań i domów. Dla porównania w 2017 r. było to około 700 — mówi Krzysztof Maraszek, wiceprezes Inpro.

W ubiegłym roku deweloper zadebiutował w Pruszczu Gdańskim i właśnie tam planuje uruchomienie jednej z kolejnych inwestycji — osiedla Brawo ze 130 mieszkaniami. Planowany termin rozpoczęcia prac to II kwartał 2018 r.

— Miasto ma olbrzymi potencjał i jest coraz częściej wybieranym miejscem do życia przez mieszkańców Trójmiasta. W tym roku nie planujemy wchodzić na nowe rynki, priorytetem są dla nas Gdańsk i Gdynia. W pierwszym z tych miast w 2018 r. planujemy ruszyć m.in. z budową Kwartału Uniwersyteckiego III z 72 mieszkaniami.

Poza tym będziemy kontynuowali prace związane z kolejnymi fazami już realizowanych inwestycji — III etapem osiedla Harmonia Oliwska w Gdańsku, II etapem osiedla Debiut w Pruszczu Gdańskim, kolejnymi etapami osiedli Optima, City Park i Wróbla Staw w Gdańsku oraz etapem D osiedla Golf Park w Tuchomiu. W tym roku planujemy zakończyć cztery inwestycje — zapowiada Krzysztof Maraszek.

Deweloper zwraca jednocześnie uwagę na trudności, z jakimi na co dzień musi mierzyć się branża.

— Jednym z największych są przedłużające się procedury na etapie przygotowania inwestycji i coraz wyższe koszty budowy. Ze względu na coraz większe „zagęszczenie” inwestycji, coraz trudniej jest także znaleźć atrakcyjne miejsca dla nowych inwestycji. Część deweloperów może także odczuć skutki zakończenia programu MdM. W Inpro oferta mieszkań kwalifikujących się do programu była dość niewielka, dlatego też nie boimy się, że jego zakończenie wpłynie na nas niekorzystnie — zapewnia Krzysztof Maraszek. Zdaniem analityków, spółka wygląda bardzo atrakcyjnie pod względem inwestycyjnym.

— Wskaźnik cena/wartość księgowa jest powyżej średniej dla branży, ale poniżej 1, co jest dobrym wynikiem, biorąc pod uwagę relatywnie niski poziom zadłużenia. Wskaźnik c/z [ceny do zysku — red.] również wygląda interesująco — 7.37, czyli poniżej średniej dla branży i poniżej historycznej wartości tego wskaźnika dla spółki. Jakość zysku jest wysoka — zysk jest potwierdzony przez przepływy pieniężne operacyjne, co pozwala na systematyczną wypłatę dywidendy. W zeszłym roku spółka Inpro wypłaciła prawie 25 groszy dywidendy na akcję, co daje stopę dywidendy około 5 proc. — komentuje Tomasz Wyłuda z Biura Maklerskiego ING Banku Śląskiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Inpro kusi inwestorów