Inwestorzy czekają na dywidendę

Zbigniew Kazimierczak
06-09-2004, 00:00

10 proc. kapitału Wafapompu, opuszczającego giełdę, zostało w rękach drobnych graczy. Zaspali? Raczej liczą na pokaźne zyski.

Posiadanie akcji warszawskiego producenta pomp nawet po opuszczeniu rynku publicznego może być dobrym interesem.

— To jest wyjątkowy rok pod względem zysków spółki — mówi Wiesław Kańtoch, prezes zabrzańskiego Powenu, głównego akcjonariusza Wafapompu, wycofującego go z giełdy.

Po półroczu warszawska grupa zarobiła na czysto 4,2 mln zł, wobec 2,3 mln zł w całym 2003 r. A to nie koniec.

— Druga połowa roku nie powinna być gorsza, może być nawet lepiej — dodaje Wiesław Kańtoch.

W czwartek ostatnie transakcje giełdowe akcjami Wafapompu zawierano po 8 zł, co daje kapitalizację blisko 20 mln zł. Tegoroczny zysk może stanowić ponad trzecią część tej kwoty. Spółek o tak korzystnej relacji na parkiecie już nie ma. Nic więc dziwnego, że drobni inwestorzy, posiadający około 10 proc. akcji firmy, nie chcieli odsprzedać ich Powenowi. Najwyraźniej liczą, że będą zarabiać dzięki dywidendzie.

— Wypłata dywidendy wchodzi w rachubę. Zyski chcemy w rozsądnych proporcjach dzielić między akcjonariuszy, potrzeby rozwojowe i pracowników — tłumaczy prezes inwestora strategicznego.

Powen wyklucza przymusowy wykup akcji od mniejszościowych udziałowców, nawet jeśli przekroczy próg 95 proc. kapitału.

— Drobni akcjonariusze nam nie przeszkadzają. Nawet jeśli trzeba by się z nimi dzielić dywidendą, to nie ma problemu — tłumaczy Wiesław Kańtoch.

Powen wciąż gwarantuje odkup akcji Wafapompu po 6,75 zł, czyli po cenie z ostatniego wezwania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Inwestorzy czekają na dywidendę