Inwestorzy garną się do ślubów

Serwis Wedding.pl, w który zainwestował m.in. Robert Lewandowski, zebrał kolejne miliony. Poszerza odbiorców świadków i rodziców młodej pary i myśli o następnych krajach

Około 7 mld zł — to szacunkowa roczna wartość wesel w Polsce. Odbywa się ich około 200 tys., a średni wydatek to 35 tys. zł — obliczył Wedding.pl, serwis, który łączy fotografów, właścicieli sal weselnych, sprzedawców sukien ślubnych i przyszłe panny młode, które znajdą tam również organizer czy rozpiskę weselnego budżetu. Na początku roku serwis dofinansował fundusz Protos, poprzez który inwestują m.in. Anna i Robert Lewandowscy. Teraz Wedding.pl ma za sobą kolejną rundę finansowania — zebrał 3 mln zł, co oznacza, że łącznie spółka pozyskała ponad 7 mln zł. W obecnym rozdaniu do inwestorów dołączyli m.in. Daniel Kaczmarek, który zakładał wiele serwisów internetowych, m.in. Kozaczek.pl i Zeberka. pl, Łukasz Haluch, współzałożyciel start-upów Brainly.com i Picodi.com, oraz związani z DocPlannerem Gabriel Jarowski i Dawid Liberadzki.

Wyświetl galerię [1/3]

WESELNE TRENDY: Obecne weselne hity? M.in. fotobudki, ood-trucki i wesela w przestrzeniach industrialnych — dawnych fabrykach, podaje Wedding.pl, serwis zarządzany przez Kamila Kopkę. Fot. Marek Wiśniewski

— Pieniądze pozwolą nam szybciej odciąć konkurencję od tego rynku i pozyskać wartościowych pracowników. Wydamy je głównie na zwiększenie zatrudnienia — w tym sił sprzedażowych i marketingowych — mówi Kamil Kopka, prezes Wedding.pl, wcześniej współtworzący m.in. Allani.pl, portal shoppingowy kupiony przez Wirtualną Polskę. Zespół tworzą m.in. Artur Żarko, wieloletni menedżer sprzedaży Goldenline.pl, Dariusz Knyziak, wcześniej związany m.in. również z Goldenline.pl i Znanylekarz.pl, oraz Agnieszka Hyży, prezenterka telewizyjna.

— Mamy wiele do zrobienia, czeka nas np. dopracowanie różnych funkcji portalu i poszerzenie grupy docelowej. Dziś rejestrują się u nas panny młode, możemy jednak przecież jeszcze docierać do panów młodych, świadków, rodziców itd. To jeden z kierunków rozwoju na najbliższe miesiące — mówi Kamil Kopka. Przygląda się zachodnim serwisom TheKnot i WeddingWire, wycenianym na setki milionów dolarów i zatrudniającym po tysiąc pracowników. Wedding.pl ma ich ponad 40.

— Rozmawiamy z nimi, wymieniamy doświadczenia — mówi szef Wedding.pl.

Myśli o wejściu do kolejnych krajów.

— To nie jest kwestia najbliższej przyszłości. W nadchodzącym roku musimy jeszcze dużo udowodnić w Polsce. W 2019 r. zaczniemy powoli testować rynki zagraniczne — deklaruje Kamil Kopka. Wedding.pl czerpie dochody z abonamentu, który wykupują ślubni usługodawcy i sprzedawcy produktów. Dzięki niemu otrzymują dostęp do zarejestrowanych w serwisie panien młodych, wiedzą, gdzie i kiedy odbędzie się uroczystość. Dla użytkowników serwis jest bezpłatny. W skali roku, a przyszłe panny młode rejestrują się średnio z 420-dniowym wyprzedzeniem, serwisowi przybywa w bazie 100 tys. użytkowniczek. Wedding.pl chce je zatrzymać także po ślubie.

— Wbrew pozorom nie muszą to być jednorazowe klientki. Ślub wiąże się przecież z organizacją podróży poślubnej, a potem np. zakupem mieszkania i kredytem czy szeroką tematyką rodzicielstwa. Usługi i produkty z tych branż też możemy oferować. Sufit jest bardzo wysoko — uważa Kamil Kopka. Obecnie w serwisie zarejestrowanych jest około 10 tys. usługodawców — najwięcej z Mazowsza.

— Stopniowo wysycamy kolejne regiony Polski — mówi szef Wedding.pl. Wedding.pl to dowód, że potrzeba jest matką wynalazków. Serwis powstał z powodu problemów narzeczonej jego twórcy — Pawła Sali, obecnie dyrektora ds. technologicznych — ze znalezieniem sukni ślubnej. Sklepy nie aktualizowały oferty w internecie, więc narodził się pomysł na TwojaSuknia.pl, w styczniu przemianowanym na Wedding.pl. © Ⓟ

Technologie i nieruchomości

Najbardziej medialne nazwisko w gronie inwestorów Wedding.pl to Robert Lewandowski. Serwis ślubny jest jedną z wielu inwestycji piłkarskiej gwiazdy, które łącznie miały dotychczas pochłonąć kilkadziesiąt milionów złotych. Sportowiec inwestor stawia głównie na nieruchomości. Ma też swój wkład w Protos VC, fundusz inwestujący w firmy technologiczne, w którego portfelu są m.in.: Mustache, internetowy sklep z odzieżą, Lavito (serwis rezerwujący miejsca, np. u kosmetyczki), Lokalny Rolnik (łączący małych producentów żywności z konsumentami) oraz DocPlanner (serwis umożliwiający umówienie wizyty lekarskiej) typowany na pierwszego polskiego jednorożca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Inwestorzy garną się do ślubów