Inwestorzy giełdowi mają podstawy do obaw

Wojciech Dembiński
13-09-2000, 00:00

Inwestorzy giełdowi mają podstawy do obaw

Obniżenie przez bank inwestycyjny Goldman Sachs prognoz finansowych dla koncernu IBM okazało się bezpośrednią przyczyną poniedziałkowych spadków na giełdach amerykańskich. Dow Jones stracił 0,22 proc., a Nasdaq Composite ponad 2 proc. Raport GS zaszkodził nie tylko notowaniom IBM, ale również innym technologicznym blue chipom, m.in. producentowi drukarek komputerowych Hawlett-Packard.

WIĘKSZOŚĆ giełd dalekowschodnich podążyła we wtorek w kierunku wyznaczonym przez rynki w Stanach Zjednoczonych. Po raz kolejny spadły kursy na giełdzie w Tokio — tym razem o 0,56 proc. Jest to już dziesiąta zniżka indeksu w ciągu ostatnich 11 sesji. Rynek pociągnęły w dół spadki spółek internetowych na Nasdaq oraz wyprzedaż akcji przez inwestorów instytucjonalnych, którzy porządkowali księgi rachunkowe przed półrocznym rozliczeniem.

— Pomijając wpływ Nasdaq, wyprzedaż związana jest w znacznym stopniu z porządkowaniem ksiąg rachunkowych. Fundamenty gospodarcze są w porządku - powiedział agencji Reutera jeden z japońskich maklerów.

SPADKI na Nasdaq okazały się głównym czynnikiem, który zniechęcił do handlowania także inwestorów europejskich. Na wtorkowym otwarciu większość giełd Starego Kontynentu odnotowała spadki. Spadek notowań akcji przypadł w udziale głównie producentom urządzeń telekomunikacyjnych i elektronicznych. Kurs akcji Marconi zniżkował o 3,5 proc., Alcatelu — o 2 proc., a Nokii i Ericssona — o 1,9 proc.

O PONAD 2 proc. spadła cena walorów DaimlerChrysler, po tym jak Deutsche Bank obniżył prognozę zysku firmy w 2000 r. W związku z wysokimi cenami paliw na świecie poprawiły się natomiast notowania koncernów paliwowych BP Amoco i Royal Dutch, które zyskały po około1 proc.

WTORKOWE sesje w USA przyniosły poprawę koniunktury na rynku firm zaawansowanej technologii. Akcje na Nasdaq podrożały przeciętnie o 0,78 proc., natomiast na Wall Street spadły o 0,2 proc. Analitycy uważali, że mimo oznak ożywienia gracze nadal będą mieli powody do niepokoju w związku z wysokimi cenami ropy i mocnym dolarem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Dembiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Inwestorzy giełdowi mają podstawy do obaw