Spekulacje te potwierdzają założenia części instytucji, że Rezerwa Federalna zdecyduje się na zmniejszenie programu o 10 mld USD, pomimo ostatnich niejednoznacznych danych z amerykańskiej rynku pracy. Na rynku obserwujemy więc grę pod taki scenariusz, co przynosi umocnienie dolara oraz wzrost rentowności amerykańskich obligacji.
Z drugiej strony inwestorzy obracający wspólną walutą rozgrywają potencjalną reakcję Europejskiego Banku Centralnego na wzrost krótkoterminowych stóp procentowych (m.in. overnight) w strefie euro. Do potencjalnego luzowania ze strony instytucji centralnej doszedł więc aspekt dalszego obniżania stóp. Powoduje to, że zgodnie z wcześniejszymi założeniami początek roku mija pod znakiem mocniejszego dolara oraz zawirowań w wycenie wspólnej waluty.
Również prognozy dla złotego zdają się realizować, bo polska waluta wyraźnie, pozytywnie wyróżnia się w koszyku emerging markets. Przy tracącej tureckiej lirze czy węgierskim forincie złoty pozostaje stabilny na stosunkowo mocnych poziomach. Prawdopodobne jednak dalsze ograniczanie programu QE przez Fed i tak odbije się na złotym, przynosząc wzrost presji podażowej. Spadki te powinny być jednak ograniczone.