W ocenie specjalistów, obok skarbowych papierów wartościowych coraz bardziej będą się liczyć obligacje komunalne. Pozostaje tylko kwestia wyboru odpowiedniego ryzyka inwestycyjnego.
Inwestorzy indywidualni nie mają takich przywilejów podczas przetargów skarbowych papierów wartościowych jak instytucje. Przedsiębiorcy natomiast mają coraz więcej możliwości bezpiecznego lokowania swoich środków. Dla wszystkich inwestorów o zacięciu spekulacyjnym pozostają inwestycje na rynku wtórnym.
Obligacje detaliczne
Oferta obligacji detalicznych skierowana jest przede wszystkim do klientów indywidualnych, ale przedsiębiorstwa również mogą je kupować — przez fundusze inwestycyjne. Należy wtedy zwrócić uwagę na to, czy dany papier można w razie nagłej potrzeby szybko sprzedać, a więc czy jest on papierem płynnym, notowanym na rynku giełdowym. Na GPW notowane są obligacje detaliczne 3-letnie i 5-letnie. W ofercie MF pozostają jeszcze papiery 2- i 4-letnie.
Obligacje hurtowe
Papiery tego typu sprzedawane są na przetargach organizowanych przez resort finansów. Najczęściej na rynku krajowym inwestorzy mają do dyspozycji obligacje 2-, 5-, 10-, i 20-letnie, które tworzą na rynku wtórnym tak zwane benchmarki. Po zebraniu wszystkich zgłoszeń następuje wybór i sprzedaż papierów inwestorom, którzy złożyli najlepsze oferty. Głównymi nabywcami są instytucje finansowe i przedsiębiorstwa.
Bony skarbowe
Co tydzień (w poniedziałki) MF oferuje w formie przetargów bony skarbowe. Najczęściej są to papiery o terminie zapadalności od 13 do 52 tygodni. Ich oprocentowanie w ciągu roku zmienia się w zależności od decyzji RPP w sprawie stóp procentowych. Rentowność bonów rocznych wynosi obecnie 6,25 proc. Przedsiębiorcy również mogą nabywać te papiery, głównie jednak za pośrednictwem banków. Bony skarbowe to bardzo bezpieczna forma inwestowania, która dzięki krótkiemu terminowi zapadalności cieszy się sporym zainteresowaniem inwestorów. Popyt na nie na przetargach bardzo często kilkakrotnie przekracza podaż.
Obligacje komercyjne
Na ogół są lepiej oprocentowane od papierów skarbowych, które jednak mają gwarancję Skarbu Państwa. Natomiast w przypadku papierów komercyjnych inwestor musi przyjąć dodatkowo ryzyko emitenta. Cena będzie niższa, znajdzie się również dodatkowa marża, a ryzyko z posiadania w portfelu takiego papieru będzie wyższe (przykładem niech będą obecne problemy posiadaczy tego typu obligacji stoczni z Wybrzeża czy Elektrimu).
Obligacje komunalne
Niewielka tylko część poszczególnych emisji znajduje się w portfelach innych inwestorów niż bank. Pewnym odstępstwem od tej reguły są obligacje komunalne dopuszczone do publicznego obrotu, które znajdują się w obrocie giełdowym. Jednak oprócz jednostkowego przykładu w postaci Ostrowa Wielkopolskiego, którego obligacje notowane są na Centralnej Tabeli Ofert (CeTO), inwestorzy nie mają większego wyboru. Władze CeTO twierdzą jednak, że jest to rynek, który ma przed sobą wielką przyszłość. Kolejny rok może okazać się kluczowy pod tym względem, gdyż obok skarbowych papierów wartościowych obligacje komunalne są najbardziej bezpieczną formą inwestycji.
— Emisje obligacji komunalnych na rynek publiczny przez samorządy lokalne i zdobywanie w ten sposób środków jest wielką szansą w świetle wejścia Polski do Unii Europejskiej. Daje bowiem większą możliwość absorbowania funduszy pomocowych. Niedawno została uruchomiona sprzedaż obligacji miasta Rybnika o wartości 124 mln zł. Papiery te są sprzedawane również przez lokalne placówki banku, więc może je nabyć także klient indywidualny — mówi Jerzy Karney, dyrektor sprzedaży CeTO.
Obligacje Rybnika będą oprocentowane na takim samym poziomie jak 52-tygodniowe bony skarbowe plus około 1,5 proc. dodatkowej marży. Będą one notowane na CeTO. Perspektywy dla rynku obligacji komunalnych o charakterze publicznym są w ocenie specjalistów bardzo duże. Czas pokaże, czy szansa zostanie wykorzystana.