Wzrost zainteresowania gamingiem i e-sportem otworzył szeroko furtkę do rynku producentom gier, ale także technologicznym firmom, które działają „na skraju” sektora. Zyskała np. młoda spółka GGPredict, rozwijająca platformę analityczno-treningową dla graczy biorących udział w meczach „Counter-Strike’a”. Firma już na wczesnym etapie rozwoju była finansowana z pomocą inwestorów – GGPredict jako laureat pierwszej edycji konkursu „Seed Competition”, organizowanego przez TDJ Pitango Ventures, otrzymał 1 mln zł . Teraz w stronę start-upu popłynęła kolejna porcja kapitału na rozwój. Tym razem spółka otrzymała 1 mln USD od funduszy ffVC Tech & Gaming i – ponownie - TDJ Pitango. Pieniądze zostaną przeznaczone na udoskonalenie oferowanej technologii oraz ekspansję na rynki zagraniczne, w tym amerykański i skandynawski.

- GGPredict buduje zaawansowany technologicznie produkt na bardzo perspektywicznym i wciąż niezagospodarowanym rynku szkolenia i rozwijania umiejętności e-sportowych – mówi Tomasz Domogała, właściciel TDJ i współtwórca TDJ Pitango Ventures.
- Produkt oferowany przez spółkę jest unikatowy na skalę światową, a model biznesowy obrany przez założycieli ma duże możliwości skalowania i ekspansji na kolejne rynki – dodaje Maciej Skarul, partner w ffVC.
Rozwiązanie stworzone przez GGPredict - bazujące na sztucznej inteligencji i uczeniu maszynowym - pozwala na śledzenie ruchów graczy w czasie rzeczywistym, w trakcie rozgrywek. Analizie podlegają prawidłowe zachowania grających oraz błędne ruchy. Na ich podstawie system wyciąga wnioski i podpowiada użytkownikom, jak zwiększyć skuteczność gry. Analiza przeprowadzana jest automatycznie, a system pracuje na danych zebranych z upublicznionych meczów z udziałem profesjonalistów oraz ponad 0,5 mln rozgrywek amatorskich.
Przemysław Siemaszko, prezes GGPredict, który założył spółkę w 2019 r. wspólnie z Mateuszem Kamolą i Danielem Zawadzkim, wyjaśnia, że narzędzie jest przeznaczone dla indywidualnych graczy i sprzedawane w modelu subskrypcyjnym. Obecnie na platformie jest ponad 25 tys. użytkowników, głównie z Polski.
- O naszym produkcie myślimy jednak w kategoriach globalnych. Już teraz korzystają z niego użytkownicy ze Stanów Zjednoczonych, Brazylii, krajów nordyckich, Niemiec i Wielkiej Brytanii - mówi prezes GGPredict.
Po inwestorki kapitał sięgnął, zdając sobie sprawę z tempa rozwoju rynku e-sportowego na świecie. Powolny, organiczny wzrost spółki już dziś mógłby nie wystarczyć do osiągnięcia sukcesu w tej branży. Firma chce szybko zwiększać skalę. Już teraz stawia m.in. na poszerzenie zespołu - rekrutuje programistów, specjalistów od danych i menedżerów projektów.