IPO Playa? Tymczasem „kupuj” Orange

opublikowano: 06-07-2017, 16:16
aktualizacja: 06-07-2017, 16:17

Paweł Szpigiel, analityk mBanku, dostrzega perspektywę stabilizacji wyników Orange Polska. I dlatego – wbrew konsensowi rynkowemu – podtrzymał pozytywne nastawienie do akcji telekomu. Radzi je kupować, a cenę docelową wyznaczył na 7,1 zł – to ponad 40 proc. powyżej kursu na GPW.

- Orange Polska postawiło na agresywne zdobywanie klientów od początku 2015 r. Strategia przyniosła dwukrotnie większy wzrost klientów abonamentowych telefonii mobilnej w ciągu roku, ale z drugiej strony przełożyła się na istotny wzrost koszów sprzedaży (zwłaszcza przez subsydia sprzętu telefonicznego) i dość duże spadki ARPU. Sądzimy, że w nadchodzących kwartałach telekom skoncentruje się na generowaniu wartości w ramach posiadanej bazy klientów, co istotnie złagodzi spadki EBITDA – uważa Paweł Szpigiel, który przewiduje, że w drugim kwartale EBITDA spadnie tylko o 2 proc. r/r, a w trzecim kwartale o 5 proc., co jego zdaniem inwestorzy powinni odebrać jako oznakę stabilizacji po dwucyfrowych spadkach w ostatnich ośmiu kwartałach.

Paweł Szpigiel oczekuje, że koncentracja na zwiększeniu dochodów z klientów będzie jednym z głównych punktów aktualizacji strategii zapowiedzianej na wrzesień tego roku.

- Spodziewamy się, że przy stabilizacji wyników inwestorzy skoncentrują się na potencjale Orange Polska, jaki widzimy w optymalizacji nieefektywnej struktury  kosztowej, monetyzacji sieci FTTH i  przywiązywaniu bazy abonenckiej jedyną na rynku ofertą konwergentną – dodaje analityk mBanku. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy