Ironman z artystą w tandemie

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 17-09-2021, 14:45

Na platformie Beesfund trwa emisja akcji FerrumLabs, właściciela pielęgnacyjnej marki dla mężczyzn True men skin care, którą stworzył Maciej Adamaszek. Przez kilka miesięcy zdążyła już zagościć na 24 rynkach europejskich. W jej potencjał uwierzył aktor Maciej Zakościelny, który został nie tylko ambasadorem marki, lecz także inwestorem.

Przemyślana decyzja:
Przemyślana decyzja:
Maciej Zakościelny (na zdjęciu z prawej) przyznaje, że do włączenia się w projekt przekonał go Maciej Adamaszek i historia, za którą kryje się True men skin care – sprecyzowana nisza rynkowa, niemal dwa lata badań nad składem i udany debiut rynkowy.
materiały prasowe

Pomysłodawcą True men skin care jest Maciej Adamaszek, znany z budowy sieci kawiarni W biegu Cafe. Teraz chce podbić świat kosmetykami dla mężczyzn, których mu brakowało.

– Z wiekiem zacząłem zwracać coraz większą uwagę nie tylko na kondycję fizyczną, lecz także na wygląd i stan skóry twarzy. Do inwestycji na rynku męskiej pielęgnacji skłoniły mnie więc osobiste poszukiwania skutecznych kosmetyków. Zakończyły się smutnym wnioskiem, że mam do wyboru albo tanie, drogeryjne produkty z wątpliwym składem albo kosmetyki z najwyższej półki, charakteryzujące się zarówno wysoką jakością, jak i ceną – mówi Maciej Adamaszek.

Jak przystało na biznesmena z wieloletnim doświadczeniem zaczął od badań rynku – okazało się, że to niezagospodarowana nisza.

– Zależało mi na opracowaniu produktów, których sam chciałbym używać – podkreśla biznesmen.

Research europejskiego rynku kosmetycznego rozpoczął w 2018 r.

– Zadebiutowaliśmy w styczniu bieżącego roku, osiem miesięcy po wybuchu pandemii w Polsce. Pandemia jedynie potwierdziła nasze przypuszczenia dotyczące metody dystrybucji produktów. Obostrzenia pandemiczne wraz z izolacją społeczną spowodowały, że przyspieszyło zmniejszenie sprzedaży stacjonarnej na rzecz dystrybucji internetowej. W zakładanej przez nas strategii rozwoju od początku był to nasz główny kanał sprzedaży – podkreśla twórca True men skin care.

Inwestycja z przekonania

Perspektywy:
Perspektywy:
Maciej Adamaszek to przedsiębiorca z trzydziestoletnim doświadczeniem w różnych branżach. Szukając nowego wyzwania, postawił na kosmetyki m.in. ze względu na duży potencjał tego rynku: w Polsce to 25 mld zł obrotów rocznie, 12 lat nieprzerwanego wzrostu w przeszłości i bardzo dobre prognozy na przyszłość.
Marek Wiśniewski

Sposób działania Macieja Adamaszka przekonał już wielu inwestorów. Wśród nich jest Maciej Zakościelny, aktor z żyłką inwestycyjną.

– Włączyłem się w projekt w trakcie kampanii crowdinvestingowej FerrumLabs, ale nasza umowa zakłada dłuższą, przynajmniej dwuletnią współpracę, w ramach której będę ambasadorem i twarzą True men skin care. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będę miał realny wpływ na budowanie wizerunku marki, w którą uwierzyłem – twierdzi Maciej Zakościelny.

Przyznaje, że do włączenia się w projekt przekonał go Maciej Adamaszek i historia, za którą kryje się True men skin care – sprecyzowana nisza rynkowa, niemal dwa lata badań nad składem i udany debiut rynkowy.

– To namacalny dowód słuszności przyjętej strategii. Wystarczy spojrzeć, co Maćkowi udało się w tym czasie osiągnąć – rozpoczął współpracę z Amazon Prime, Notino i MakeUp, dotarł do klientów w 24 krajach europejskich. To wszystko w pół roku, co na mnie wywarło ogromne wrażenie – podkreśla aktor.

Nie bez znaczenia dla jego decyzji był także proekologiczny aspekt produkcji kosmetyków.

– Filozofia marki reprezentuje to, z czym bezsprzecznie mogę się identyfikować – tłumaczy Maciej Zakościelny.

Wszystkie produkty marki są w 100 proc. wegańskie, wytwarzane w Europie i wyróżniające się maksymalnym dopuszczalnym stężeniem składników aktywnych. Są wolne od: olejów mineralnych, parabenów, oleju parafinowego, siarczanów, SLS, SLES, DEA i alkoholu.

Pełne zaangażowanie

Nie jest to pierwsza inwestycja Macieja Zakościelnego, lecz po raz pierwszy aktor zaangażował się w rozwój marki, stając się jednocześnie akcjonariuszem i ambasadorem.

– Długie i szczere rozmowy z Maciejem przekonały mnie, by otworzyć się również na tę formę współpracy. Zdecydowałem się zaangażować, włączając w kampanię crowdinwestingową. Orientuję się w tematyce finansowania społecznościowego. Fascynuje mnie to, jak ważnym filarem biznesu może być świadoma i zaangażowana społeczność. Zdaję sobie sprawę, że projekty, które w pierwszej fazie rozwoju otrzymują finansowe wsparcie od wszystkich, którzy wierzą w twórcę i ideę, mają dużo większą szansę, by odnieść sukces na rynku – podkreśla Maciej Zakościelny.

Swoją rolę traktuje bardzo poważnie i – jak mówi – w najbliższym czasie nie zamierza angażować się w kolejne przedsięwzięcia tego typu.

– Wiem, jak wiele pracy czeka nas – mnie i Maćka – przy rozwijaniu marki True men skin care – dodaje aktor.

True w Amazon i nie tylko

Maciej Adamaszek przyjął strategię rozwoju opartą na dynamicznej ekspansji zagranicznej.

– W Europie Zachodniej postawiliśmy na ścisłą współpracę z największą platformą handlu internetowego na świecie – Amazon. Dzięki intensywnym staraniom uzyskaliśmy status paneuropejskiego partnera Amazon Prime, dzięki temu kosmetyki naszej marki są dostępne w 24h od momentu zakupu. Poza Polską kosmetyki True men skin care są w sprzedaży m.in. w Niemczech, Austrii, Francji, Szwajcarii, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i we Włoszech – mówi szef FerrumLabs.

W lipcu i w sierpniu firma podpisała umowy o współpracę z Notino i MakeUp.

– Notino to największa w Europie drogeria internetowa obsługująca 24 kraje, w tym Rosję, która dziennie realizuje około 100 tys. zamówień. MakeUp to czołowa sieć drogerii internetowych w Europie. Sklep oferuje produkty partnerów w 19 państwach – wylicza Maciej Adamaszek.

Na razie najsilniejszy jest jednak rynek polski. Kosmetyki True men skin care można kupować przez stronę internetową spółki FerrumLabs i w największym polskim sklepie online specjalizującym się w profesjonalnej pielęgnacji – Topestetic.pl. Trafiają więc zarówno dla klientów indywidualnych, jak i do specjalistycznych salonów kosmetycznych w całej Polsce.

– Od początku jednak naszym celem było mocne wejście na rynek niemiecki, brytyjski i hiszpański, które są pełne świadomych klientów doceniających jakość i skuteczność środków pielęgnacyjnych. Powszechnie znana wysoka jakość produktów z Polski przy dość niskiej cenie sprawia, że nasze kosmetyki stały się alternatywą dla tamtejszych marek. Toteż docelowo chcemy, by to te trzy kraje stały się naszymi głównymi rynkami zbytu – mówi Maciej Adamaszek, choć przyznaje, że przygląda się coraz bardziej rynkowi rosyjskiemu. Ale to już całkiem inna historia.

Sportowe analogie

Na pytanie o największe wyzwania, spokojnie odpowiada, że wyzwań było wiele, ale żadne nie było wyjątkowo duże.

– Wierzę, że dobry research, następnie diagnoza i dobrana do niej strategia i taktyka są receptą na to, by każde kolejne wyzwanie było oczekiwane i zaplanowane, zamiast zaskakiwać. Oczywiście do tego musi dojść żelazna konsekwencja. „To become an Ironman you have to have iron will”… Tak często prawdziwe w biznesie są analogie sportowe – śmieje się biznesmen, maratończyk i triathlonista, który może się również pochwalić ukończeniem zawodów Ironman na pełnym dystansie.

Teraz celem obu panów Maciejów będzie rozszerzenie asortymentu kosmetyków True men skin care i skali produkcji.

– Zakładam, że w 2022 r. wystartujemy z drugą linią produktową o znacznie innym charakterze i większym zasięgu, jeśli chodzi o wiek klientów. Dzięki temu mocniej zaakcentujemy obecność na rynkach niemieckim, austriackim i szwajcarskim. To są cele, na których koncentruję się teraz w stu procentach – podkreśla Maciej Adamaszek.

Kampania crowdinvestingowa FerrumLabs potrwa do 24 września. Spółka chce pozyskać 1,5 mln zł, w 61 proc. na zwiększenie produkcji. Inwestorzy, którzy wyłożą 190,06 zł i więcej, mogą liczyć na dodatkowe przywileje, a wszyscy po dwóch latach na odkup akcji po cenie wyższej o 8 proc. W tym samym czasie rozpoczną się przygotowania do debiutu spółki na rynku NewConnect, który jest zaplanowany na 2024 r. Na zyski z dywidendy trzeba będzie poczekać dwa lata.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane