Izolacja-Jarocin była w czołówce piątkowej sesji. Akcje producenta pap podrożały o 10 proc., przy dużych obrotach.
— Ten wzrost ma charakter spekulacyjny. W firmie nie miały ostatnio miejsca żadne nowe istotne wydarzenia — mówi Piotr Widawski, prezes Izolacji-Jarocin.
Firma zakończyła właśnie drugi kwartał.
— W naszej branży można go nazwać pierwszym kwartałem sprzedażowym w roku, bo miesiące zimowe są w zasadzie martwe — tłumaczy Piotr Widawski.
Z zadowoleniem stwierdza, że sprzedaż w drugim kwartale jest porównywalna z poziomem z zeszłego roku (około 9 mln zł). To sukces, bo rynek jest cięższy.
— Teraz obserwujemy prawdziwy kryzys. Z jednej strony — popyt spadł, bo rozpoczynanych jest mało budów, a z drugiej — podaż jest bardzo duża. Utrzymanie przychodów kosztuje nas wiele wysiłku. Reorganizujemy sprzedaż, wprowadzamy też nowe produkty — twierdzi Piotr Widawski.
A jaka będzie reszta roku?
— Jesteśmy przygotowani na to, że będzie trudno — deklaruje Piotr Widawski.
