Jak kakao DecoMorreno stało się wirusem

Maspex, właściciel marki kakao DecoMorreno, o którym jest od kilku dni głośno w mediach społecznościowych wypiera się, jakoby inspirował internautów. Ale ta spontaniczna akcja już jest wykorzystywana również przez marketing Maspexu.

Zaczęło się od niefrasobliwego wpisu na zamkniętej grupie na Facebooku, w której internautka, załączając zdjęcie kakao, zapytała „czy znacie inne powieści tego autora”. Ktoś zrobił zrzut ekranu i się zaczęło – tak można podsumować najnowszy „wirus”, jaki obiegł polskie media społecznościowe.

Rozpisały się portale, internauci przerzucali się komentarzami na temat genialnego marketingu szeptanego, inni zaś wymyślali kolejne recenzje „książki”, jaką mogłoby "napisać" produkowane przez Maspex kakao. W kilka godzin to kakao stało się jednym z najpopularniejszych "autorów" na serwisie LubimyCzytać.pl

Już następnego dnia zareagowała również sieć sklepów Piotr i Paweł, gdzie kakao DecoMorreno jest sprzedawane. Postawiła je na regale z książkami, reklamując jako bestsellerową powieść pt. „Najwyższa jakość” (taki napis widnieje na pudełku kakao w miejscu, gdzie na okładkach książek znajduje się tytuł).

„DecoMorenno przedstawia historię współczesnego Don Kichota, młodego adepta międzynarodowej korporacji, który toczy nierówną walkę z przeciwnościami, starając się osiągnąć tytułową najwyższą jakość” – dworował admin fanpejdżu sieci Piotr i Paweł załączając zdjęcia i chwaląc się szybkim marketingowym wyczuciem.
Okazuje się jednak, że – pomimo takich sugestii – wszystko nie było wymyśloną przez agencję reklamową akcją.

Mimo to, obsługująca markę DecoMorreno krakowska agencja Opcom, wespół z działem marketingu Maspexu, już wykorzystuje poczucie humoru internautów. - Myślę, że nie jedna marka mogłaby zamarzyć o tak spontanicznej i popularnej akcji Internautów. Bardzo dziękujemy  – napisała w przesłanym do „Pulsu Biznesu” komentarzu Dorota Liszka, rzecznik Maspexu. Firma już ogłosiła konkurs na treść powieści, którą mogłoby "napisać" kakao oraz planuje dalsze działania.

3 pytania do... Doroty Liszki, rzeczniczki Maspexu.

1.    Czy akcja „literacka” wokół kakao była inicjowanym z Państwa strony działaniem marketingowym?
Akcja nie była inicjowana z naszej strony – to spontaniczne, fantastyczne działanie Internautów.


2.    Czy Maspex jakoś wykorzystuje lub planuje wykorzystać ten pomysł, podobnie jak uczyniła już sieć Piotr i Paweł? Jak komentujecie całą sprawę?
Już wczoraj zorganizowaliśmy konkurs na naszym FB i mamy dalsze plany.
Myślę, że nie jedna marka mogłaby zamarzyć o tak spontanicznej i popularnej akcji Internautów. Bardzo dziękujemy. Fantastyczne, oryginalne wpisy, mega zaangażowanie i co najważniejsze dużo ciepła w kontekście marki DecoMorreno. Wszystko z inteligentnym żartem, poczuciem humoru i dużą kreatywnością. Cała akcja pokazuje siłę mediów społecznościowych, ale także to, że jest to doskonała platforma do dobrej zabawy.


3.    Czy w przeszłości Maspex posługiwał się marketingiem szeptanym, jeśli tak, to w przypadku których marek?

Nie

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Druś

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Jak kakao DecoMorreno stało się wirusem