Jak kościół na Lesznie przesuwano

Na drodze poszerzenia al. Świerczewskiego (obecnie Solidarności), w ramach budowy w 1962 r. Trasy W-Z, stał kościół pokarmelitański na Lesznie. Siedemnastowiecznej świątyni nie można było wyburzyć, należało więc ją po prostu przesunąć.

Tysiące warszawiaków w nocy z 30 listopada na 1 grudnia obserwowało niecodzienną operację przesuwania kościoła. Świątynia przetrwała II wojnę światową, ale jej mury mogły nie wytrzymać sił, które działały na nie w trakcie translokacji. Władze nie mogły sobie pozwolić na katastrofę budowlaną, ponieważ wtedy oczywiste byłyby oskarżenia o działanie celowe. Dlatego sukces przedsięwzięcia był sprawą priorytetową. 

Kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie na Lesznie
Wyświetl galerię [1/2]

Kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie na Lesznie

Zamieszczony w książce: Julian Bartoszewicz: " Kościoły Warszawskie Rzymsko-Katolickie opisane pod wzgłędem historycznym" wyd. Warszawa, 1855 r

Kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, niegdyś Karmelitów Trzewiczkowych, stanął w prywatnym miasteczku Leszno, należącym do kanclerza wielkiego koronnego Jana Leszczyńskiego. Prace budowlane trwały od 1683 do 1731 r. Jej projekt przypisywany jest Augustynowi Wincentemu Locciemu, nadwornemu architektowi Jana III Sobieskiego. Wartość zabytkową świątyni oszacowano w trakcie prac na kilkanaście milionów złotych. Kosz przesunięcia był kilka razy mniejszy. 

Przygotowania trwały kilkanaście miesięcy. Projekt operacji opracowano w Biurze Studiów i Projektów Konstrukcji Stalowych Mostostal z udziałem Miejskiego Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych. W nocy z 30 listopada na 1 grudnia 1962 r. budynek został dosłownie odcięty od fundamentów, między bryłę a podstawę wsunięto 420 rolek a na trasie przesunięcia ułożono żelbetowy ruszt. Operacja dokonywana była ręcznie - każdą z pięciu wyciągarek obsługiwało kilku robotników. Z prędkością 9,3 cm na minutę, po upływie 226 minut kościół na Lesznie został przesunięty o 21 m w głąb działki.

Miejsce starej lokalizacji świątyni zostało zaznaczone na jezdni kilkoma cegłami, widocznymi do dziś.

W trakcie odbudowy Warszawy po zniszczeniach wojennych i tworzenia nowego układu urbanistycznego miasta dokonano kilku przesunięć budynków. Oprócz wyżej opisanego również przesunięcia rogatek grochowskich oraz najbardziej skomplikowanej operacji - przesunięcia pałacu Lubomirskich o 90 stopni.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Historii / Jak kościół na Lesznie przesuwano