Czytasz dzięki

Jak prześwietlić partnera biznesowego

opublikowano: 12-07-2020, 22:00

Przejrzenie danych finansowych kontrahenta to za mało, żeby ocenić jego wiarygodność. Dużo więcej może wyśledzić detektyw

Skuteczna weryfikacja kontrahenta to nie lada wyzwanie. Tym bardziej że sytuacja spółki może wyglądać w rzeczywistości zupełnie inaczej, niż pokazuje jej bilans. Zdarza się, że firma przez wiele lat przygotowuje się do popełnienia przestępstwa. Potrafi wtedy zadbać o szczegóły tak, żeby wszystko wyglądało idealnie. Słabym ogniwem bywają także ludzie. W danych finansowych nie sprawdzimy, czy prezes przypadkiem nie jest na bakier z prawem albo czy spółka nie ma innych problemów.

Gromadzenie pewnych danych jest możliwe tylko przez licencjonowanych detektywów. Dlatego są oni w stanie dogłębnie zweryfikować firmę — mówi Michał Rapacki, prezes firmy BSA Śledztwa i Audyty Gospodarcze.
Zobacz więcej

POD LUPĄ DETEKTYWA:

Gromadzenie pewnych danych jest możliwe tylko przez licencjonowanych detektywów. Dlatego są oni w stanie dogłębnie zweryfikować firmę — mówi Michał Rapacki, prezes firmy BSA Śledztwa i Audyty Gospodarcze.

Co w raporcie handlowym

Pomocy przy weryfikacji firm można szukać w wywiadowniach gospodarczych. Przygotowywane przez nie raporty handlowe tworzone są na podstawie ogólnodostępnych danych.

— W naszym raporcie można znaleźć podstawowe dane teleadresowe i kontaktowe danej firmy, informacje o branży, w jakiej działa, i jej wyniki finansowe na przestrzeni kolejnych lat. Pozyskujemy też informacje z wielu innych źródeł, takich jak Główny Urząd Statystyczny, bazy stowarzyszeń branżowych, targów, rejestrów dłużników i innych. Bierzemy pod uwagę artykuły prasowe o danych spółkach, żeby przedstawić pełne informacje o firmie. Prezentujemy dane o powiązaniach kapitałowych i osobowych, a także o osobach zarządzających spółką, o ile się na to zgodzą — mówi Jerzy Wonka, dyrektor ds. rozwoju w InfoCredit.

Skorzystanie z raportu wywiadowni to zatem spore ułatwienie w weryfikacji. Nie trzeba tracić czasu na zbieranie informacji samodzielnie. W dodatku wywiadownia je przeanalizuje i zarekomenduje firmę albo odradzi współpracę z nią.

— Podstawową wartością raportu handlowego jest rekomendacja, czy warto z daną firmą współpracować. W przypadku negatywnej rekomendacji nasz klient powinien zastanowić się, czy takie ryzyko jest dla niego opłacalne — mówi Tomasz Starzyk, specjalista ds. PR z Bisnode.

Zwraca uwagę, że raporty umożliwiają porównanie firmy z branżową konkurencją.

Wywiad detektywistyczny

Wiele wywiadowni już długo działa na rynku, więc często dysponują one imponującąbazą firm, o których informacje mogą podać od ręki, razem z historią finansową, która pokaże funkcjonowanie firmy na przestrzeni lat. I tak np. Bisnode ma dostęp do danych ponad 365 mln firm z 220 krajów na świecie. Jest jednak mimo wszystko pewne ryzyko, że nawet dobrze prezentująca się w ogólnych rejestrach spółka faktycznie jest nierzetelna.

— Wielokrotnie w swojej pracy widziałem firmy, które przygotowywały się do dokonania przestępstwa gospodarczego, budując wiarygodność finansową przez kilka lat. W takim przypadku w raporcie handlowym nie znajdziemy żadnych niepokojących sygnałów — mówi Michał Rapacki, prezes firmy BSA Śledztwa i Audyty Gospodarcze.

Jego zdaniem znacznie więcej może pokazać wywiad detektywistyczny. Tym bardziej że gromadzenie pewnych danych jest możliwe tylko przez licencjonowanych detektywów. Mogą oni przetwarzać dane osobowe bez zgody osób, których takie informacje dotyczą.

— Detektywi szukają informacji wszędzie, gdzie tylko możliwe, również w rejestrach takich jak KRS. Różnica między nimi a tym, co można dostać z wywiadowni, polega jednak na tym, że samodzielnie je weryfikują, przyglądając się firmie z bliska. Wychodzimy zza biurka, jedziemy na miejsce i osobiście badamy właścicieli spółki, przepytujemy pracowników, szukamy powiązań kapitałowo-osobowych — mówi Michał Rapacki.

Bezpośredni kontakt ułatwia pozyskanie wiedzy na temat atmosfery panującej w spółkach i relacji z kontrahentami. Jest to też okazja, żeby sprawdzić, kim są zarządzający i czym zajmowali się wcześniej. Detektyw ustali też majątek spółki oraz jego pokrycie, a więc sprawdzi np., czy nieruchomości nie są obciążone hipoteką i czy kredyt jest należycie obsługiwany. Warto pamiętać o tym, że każda firma tworzy sieć powiązań z innymi spółkami, które też trzeba sprawdzić. Oczywiście za takie usługi trzeba zapłacić więcej niż za raport wywiadowni. Praca detektywa to ok. 1,5 tys. zł za dzień, a pełne badanie spółki kosztuje w sumie kilkanaście tysięcy złotych. Dla porównania — standardowy raport wywiadowni InfoCredit to koszt rzędu 50 zł, w Bisnode trzeba zapłacić 225 zł, a w Coface 260 zł, chociaż klienci mający abonament płacą za pojedyncze raporty kilkadziesiąt złotych.

Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
×
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Wpływ pandemii

Detektywistyczne badanie umożliwi dostrzeżenie niepokojących sygnałów w przypadku firm, które ucierpiały z powodu COVID-19. Raport handlowy tego nie pokaże, bo skutki finansowe pandemii w wielu firmach będą widoczne dopiero w przyszłym roku. Wiele wywiadowni próbuje jednak pozyskiwać informacje, które pomogą w ocenie kondycji firm narażonych na skutki pandemii.

— Podczas kontaktu z firmami pozyskujemy dodatkowe informacje dotyczące wpływu pandemii i wprowadzonych ograniczeń na funkcjonowanie podmiotu lub na przykład zawieszenia działalności. Jeśli pojawi się niepokojąca informacja, może mieć ona wpływ na ocenę firmy. Wzmocniliśmy też znaczenie zachowań płatniczych na ogólną ocenę firmy. W związku z tym jeszcze większy nacisk kładziemy na pozyskiwanie informacji o płatnościach firmy zarówno od niej samej, ale też od jej kontrahentów, ze źródeł zewnętrznych oraz wewnętrznych systemów wszystkich usług świadczonych przez Coface. Dzięki temu możemy odnosić się do oceny konkretnej sytuacji i ryzyka niewypłacalności każdej firmy — mówi Szymon Wiliński, dyrektor do spraw rozwoju informacji w Coface.

Natomiast Bisnode stworzyło indeks mierzący wpływ COVID-19 na każdą firmę, który ułatwia wychwycenie podmiotów mogących w przyszłości przestać opłacać faktury. Ma on skalę od 1 do 100, przy czym 1 oznacza, że firma jest bardzo narażona na zmianę kondycji finansowej z powodu COVID-19, a 100, że raczej nie ma takiego zagrożenia. Przy tworzeniu indeksu wywiadownia bierze pod uwagę branżę, obecną kondycję finansową firmy oraz miejsce jej funkcjonowania.

Na własną rękę

Kontrahenta można weryfikować także na własną rękę.

— Wszystkie jawne rejestry możemy przejrzeć samodzielnie. Warto osobiście wybrać się choćby do KRS-u, nawet mimo tego, że obecnie czas oczekiwania na taką możliwość wydłużył się do tygodnia. W tym rejestrze można znaleźć mnóstwo informacji, które ułatwią nam ocenę biznesu,chociażby dowiedzieć się, czy członek zarządu zasiadający w danej firmie nie popełnił przestępstwa. Takich informacji w wywiadowniach nie dostaniemy — mówi Michał Rapacki.

Na podstawie adresu firmy czy adresów kierujących nią osób można też ustalić numery ksiąg wieczystych, w których znajdziemy dane o obciążeniach finansowych. Ważnym źródłem informacji są także rejestr zastawów, Monitor Sądowy i Gospodarczy oraz rejestr dłużników niewypłacalnych. Zdaniem przedstawicieli wywiadowni samodzielne szukanie informacji to strata czasu.

— Znając skostniałą strukturę sądów gospodarczych, musimy liczyć się ze znaczną i niepotrzebną stratą czasu trwonionego w kolejkach po akta sądowe — uważa Tomasz Starzyk.

— Uzyskanie informacji w KRS jest czasochłonne, a do tego często sprawozdania z różnych przyczyn nie są dostępne — zauważa Jerzy Wonka.

Warto też zajrzeć na giełdy wierzytelności oraz śledzić informacje w prasie czy mediach społecznościowych, a nawet pytać znajomych lub pracowników o opinię na temat danej firmy.

— Trzeba tylko pamiętać, że osoby bez odpowiednich kwalifikacji nie mogą prowadzić czynności detektywistycznych polegających na zbieraniu informacji w terenie i tworzeniu z nich raportu. Oczywiście nikt nikomu nie zabroni zapytać pracownika danej firmy na ulicy, czy dobrze płacą i czy robią to na bieżąco, ale już ubieranie tego w formę raportu dla przedsiębiorcy jest nielegalne — tłumaczy Michał Rapacki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane