Do palenia papierosów przyznaje się 30,3 proc. dorosłych Polaków, z czego ponad połowa wypala nawet paczkę dziennie — wynika z badań Global Adult Tobacco Survey Poland. Poza negatywnymi konsekwencjami dla zdrowia palacze powinni uświadomić sobie, że wydatki związane z ich nałogiem utrudniają realizację wielu planów, także tych związanych z inwestycjami na rynku nieruchomości. Średnia cena kupowanej w Polsce paczki papierosów wynosi 13 zł — podaje portal CenyNaSwiecie.pl.

— Jeśli w gospodarstwie domowym palą dwie osoby każdego dnia przeznaczają na swój nałóg 26 zł, w ciągu miesiąca jest to już 780 zł. Wykorzystując dobrodziejstwa, jakie niesie procent składany przyjrzeliśmy się, jak rezygnacja z nałogu może przełożyć się na realizację planów na rynku nieruchomości. Zakładamy, że pieniądze gromadzimy na standardowej lokacie, uwzględniliśmy też należny podatek — tłumaczy Marcin Jańczuk, dyrektor ds. PR w Metrohouse.
Z obliczeń wynika, że już po roku oszczędzania rodzina ex palaczy może rozglądać się za działką w Rodzinnych Ogródkach Działkowych (ROD). Choć kwota, jaką należy zapłacić za prawo do jej użytkowania, różni się w zależności od miasta i standardu altanki, czasami wystarczy kilka tys. zł.
— Jeśli nie zależy nam na wysokim standardzie domu, to do 20 tys. zł bez problemu znajdziemy ciekawą ofertę w jednym z licznych ROD.
Wszystko to już po dwóch latach odkładania pieniędzy, które wcześniej były przeznaczane na zakup papierosów. W zależności od miasta po dwóch-trzech latach oszczędzania można stać się posiadaczem garażu lub miejsca parkingowego w garażu podziemnym. W cenie do 50 tys. zł bez większych problemów kupimy też działkę letniskową za miastem, zwykle nieogrodzoną, do zagospodarowania — mówi Marcin Jańczuk.
W niektórych regionach Polski można kupić za taką kwotę całe siedlisko z zabudowaniami gospodarczymi. Ponadto 50 tys. zł pozwala na zakup małego mieszkania. Z większych miast takie perspektywy daje np. Łódź.