Własna wakacyjna nieruchomość to marzenie wielu. Marzenie, które daje się świetnie połączyć z zarabianiem. Może dlatego mieszkania w atrakcyjnych turystycznie miejscowościach cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem. Kupimy je zarówno w Polsce, jak i za granicą.
Kawałek hotelowego tortu
Nową formą inwestowania jest apartament w condohotelu. – Condohotel ma standard tradycyjnego hotelu, ale pokoje i apartamenty są własnością indywidualnych inwestorów. Właściciel lokalu może zarabiać na wynajmie, a także korzystać z niego jako gość w określone dni w roku. W tym czasie nie bierze udziału w podziale zysków z działalności hotelowej. Połowę przychodów z wynajmu zatrzymuje operator hotelu, pozostałą kwotę dzieli między właścicieli apartamentów zależnie od ich metrażu. Im apartament jest większy, tym większy udział w zysku – wyjaśnia Dorota Malinowska, konsultant ds. nieruchomości hotelowych w firmie Cushman & Wakefield. Obecnie w systemie condo działa w Polsce już ponad 150 obiektów. Większość z nich to hotele cztero- lub pięciogwiazdkowe, jak np. hotel Marine i Sand Hotel w Kołobrzegu, Platinum i Willa Port w Ostródzie czy Bellamonte w Zakopanem. Zdaniem Kamili Góreckiej-Kirwiel ze spółki Condohotels Group nieruchomościami wakacyjnymi interesują się głównie zamożni klienci, dlatego ten sektor jest mniej zależny od wahań koniunktury. – Oferujemy pokoje i apartamenty condo w Hotelu Platinum Aqua Fun & Events w Ostródzie. Ich właściciele będą mogli liczyć na zyski sięgające 10-11 proc. rocznie. W naszej poprzedniej inwestycji Willa Port Conference Resort & SPA gwarantowaliśmy zwrot 25 proc. zainwestowanego kapitału w trzy lata – podkreśla Kamila Górecka-Kirwiel. Inną możliwością inwestowania na rynku nieruchomości wakacyjnych jest zakup tradycyjnego apartamentu w nowo budowanych obiektach w atrakcyjnych miejscowościach turystycznych w Polsce i za granicą. W tym wypadku deweloperzy często oferują również usługę pośrednictwa w wynajmie. – W hotelu Baltic Park w Świnoujściu obłożenie apartamentów na wynajem wynosi ponad 55 proc., co przy przeciętnych cenach wynajmu 300 zł za dobę pozwala uzyskać ponad 7 proc. stopy zwrotu rocznie, a to dużo więcej niż na lokacie bankowej. W tym roku wszystkie apartamenty już od kwietnia były zarezerwowane na cały sezon. Ponadto rozwój innych usług turystycznych: restauracji, kawiarni, biur turystycznych, które oferują wycieczki, powoduje znaczne przedłużenie sezonu – mówi Jacek Twardowski, dyrektor zarządzający z firmy Kristensen Group, która jest inwestorem Baltic Parku.
Profity z plaży i morza
Zdaniem deweloperów popyt na wakacyjne apartamenty nie słabnie. – W condohotelu Willa Port w Ostródzie wszystkie lokale są już sprzedane, choć obiekt został oddany do użytku dopiero w styczniu tego roku – mówi Kamila Górecka-Kirwiel. Równie szybko sprzedały się apartamenty w Rezydencji Park w Mielnie, której inwestorem jest spółka Mielno Holding – Firmus Group. Budowa zakończyła się w lipcu. Wszystkie lokale wykończone są pod klucz. – W ramach całorocznej obsługi inwestycji przygotowaliśmy też pakiet zarządzania apartamentami pod wynajem dla tych klientów, którzy planują zakup mieszkań nie tylko na własny użytek, ale też jako inwestycję – mówi Cezary Kulesza, kierownik działu marketingu i sprzedaży Mielno Holding – Firmus Group. W czerwcu w Mielnie budowę apartamentowca rozpoczęła spółka Dune zachęcona sprzedażą lokali w swojej poprzedniej inwestycji Rezydencja Park. Nowy budynek będzie usytuowany 200 metrów od plaży. W podobnej odległości od morza, ale w Dziwnówku, wybuduje apartamenty firma Kristensen Group. – Apartamenty Przy Morzu pod względem wielkości i ceny będą dostosowane do możliwości średniozamożnych rodzin. Dwupokojowy apartament z dużym tarasem położony 50 metrów od plaży będzie kosztować 260 tys. zł brutto – zapowiada Jacek Twardowski. Niestety nie wszędzie sprzedaż idzie tak dobrze. W 2007 roku w Węgorzewie oddano do użytku Apartamenty Żeglarskie Vęgoria. W budynku znajduje się 41 lokali, właścicieli znalazło na razie kilkanaście.
Okazje za granicą
W ostatnim czasie pojawiła się sposobność inwestowania w lokale zagraniczne. Największym i jednocześnie najtańszym rynkiem nieruchomości wakacyjnych jest Bułgaria. Blisko 35-metrowy apartament w nowym budynku kosztuje tam około 100 tys. zł. Według serwisu otoDom.pl największy wybór mieszkań jest w kurorcie Słoneczny Brzeg. – Rynek nieruchomości w Bułgarii szybko się rozwija. Powstają tu nowe apartamentowce, rozbudowuje się infrastruktura turystyczna i rekreacyjna – mówi Stanisław Lewicki, ekspert ds. zagranicznych rynków nieruchomości i szef agencji nieruchomości ILS Poland. Coraz większą popularność zyskuje również Turcja, która jest nieco droższa niż Bułgaria. Piotr Kotwicki, dyrektor serwisu otoDom.pl, zapewnia, że i tutaj można trafić na cenowe okazje. Studio w apartamentowcu położonym 500 metrów od morza kosztuje około 125 tys. zł. Atrakcyjna jest też Hiszpania, gdzie na 40-metrowy apartament trzeba wydać 200 tys. zł. – Ci, którzy nie chcą na własną rękę zajmować się wynajmem lokalu, powinni rozważyć kupno mieszkania z gwarancją zysków z wynajmu lub skorzystać z usług wyspecjalizowanej firmy. Najwięcej takich ofert jest w Egipcie, Grecji i we Francji – radzi Joanna Kaczyńska, dyrektor generalny portalu Nieruchomoscizagranicą.pl firmy Sun Invest International.
