Jaki kierunek, taka praca

  • Dorota Czerwińska
opublikowano: 02-02-2015, 00:00

Rozmowa z Lucyną Pleśniar, prezesem firmy doradztwa personalnego People

Większość kończących studia licencjackie i magisterskie z zarządzania przez lata nie będzie miała nic wspólnego z… zarządzaniem.

System edukacji wciąż nie nadąża za rynkiem pracy i wydaje się nie odbierać jego sygnałów dotyczących koniecznych zmian — mówi Lucyna Pleśniar, prezes firmy doradztwa personalnego People.
Zobacz więcej

RYNEK SWOJE, SZKOŁY SWOJE:

System edukacji wciąż nie nadąża za rynkiem pracy i wydaje się nie odbierać jego sygnałów dotyczących koniecznych zmian — mówi Lucyna Pleśniar, prezes firmy doradztwa personalnego People. [FOT. ARC]

„Puls Biznesu”: Absolwentów jakich kierunków przede wszystkim szukają pracodawcy?

Lucyna Pleśniar, People: Rynek stale chłonie młodych inżynierów oraz informatyków programistów, analityków, specjalistów odpowiadających za bazy danych. Postępująca automatyzacja produkcji i informatyzacja zarządzania sprawiają, że rynek pracy wciąż odnotowuje deficyt specjalistów z tych dziedzin. Niestety, system edukacji wciąż nie nadąża za rynkiem i wydaje się nie odbierać jego sygnałów dotyczących koniecznych zmian. Według Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w 2013 r. informatykę kończyło cztery razy mniej absolwentów niż zarządzanie i prawie pięć razy mniej niż kierunki pedagogiczne, które miały najwięcej absolwentów.

Ale nie każdy ma predyspozycje do studiowania przedmiotów ścisłych.

Wykształconych młodych ludzi stale poszukuje bankowość, telefoniczna sprzedaż, obsługa klienta. Praca w call center być może nie jest spełnieniem marzeń ambitnego absolwenta, może być jednak doskonałym środowiskiem do postawienia pierwszych kroków w życiu zawodowym, zdobycia cennych doświadczeń, co będzie ważną pozycją w CV. Szybko się rozwijającym rynkiem, który nadal chłonie kolejne grupy absolwentów, jest sektor centrów usług wspólnych. Warunkiem są ukończone studia, dobra znajomość dwóch języków obcych, motywacja do pracy i angażowanie się w życie firmowe. Centra, które chętnie lokują swoje operacje w Polsce, obsługują w ramach księgowości, HR czy IT firmy z Europy i z całego świata. Są dużą szansą dla młodych ludzi na rozpoczęcie kariery korporacyjnej, szkolenia i dość dobre zarobki.

Czego od absolwentów wymaga rynek pracy?

Rynek potrzebuje solidnej wiedzy ze studiów, przede wszystkim z dziedzin opartych na umiejętnościach merytorycznych, takich jak IT, inżynieria, finanse czy prawo. Pierwsze zadania i projekty zawodowe zwykle bardzo szybko wskazują na poważne braki w wiedzy wyniesionej ze studiów. Zdecydowanie lepsze notowania mają absolwenci renomowanych uczelni. Firmy wymagają od kandydatów gotowości do zmian. Aby utrzymać konkurencyjność, muszą stale monitorować tendencje i szybko dostosowywać produkty i usługi do potrzeb rynku. Przy tak zmieniającym się otoczeniu wiedza zdobyta na szkoleniach wstępnych już po kilku miesiącach może się okazać nieaktualna. Oczekują również pełnego zaangażowania, utożsamiania się z kulturą i wartościami korporacyjnymi. Wymarzony kandydat to taki, dla którego praca w danym przedsiębiorstwie jest spełnieniem marzeń, któremu na niczym nie zależy tak, jak na uzyskaniu etatu właśnie w tej firmie. Choć tak naprawdę dwudziestokilkulatkowi najbardziej zależy, aby po punktualnym wyjściu z biura spotkać się z przyjaciółmi i zająć wyłącznie swoimi sprawami. Absolwenci powinni się też uzbroić w cierpliwość i nabrać swego rodzaju pokory. Trzeba mieć świadomość, że zdecydowanawiększość z 43 tys. osób kończących, według danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, studia licencjackie lub magisterskie z zarządzania przez wiele lat nie będzie miała nic wspólnego z zarządzaniem.

Komu jest trudniej na rynku pracy: absolwentom czy pracownikom 50+?

Trudno to jednoznacznie stwierdzić. Na ogół nie są to grupy konkurujące o te same wakaty. Pracodawcy szukają u absolwentów głównie dynamiki, znajomości języków, gotowości na częste zmiany i zdolności do pracy pod silną presją, a u doświadczonych pracowników cenią znajomość firmy i branży, lojalność, cierpliwość, umiejętność samodzielnego radzenia sobie z wieloma nieprzewidywalnymi sytuacjami, czyli wszystko to, co przychodzi wraz z doświadczeniem. Przykładowo: doświadczony agent ubezpieczeniowy, który przez lata rozwijał kompetencje, doskonale wie, jak rozmawiać z różnymi grupami klientów, dlatego ma większe szanse sprzedać produkt niż pracownik infolinii recytujący ze skryptu nie do końca zrozumiałe dla niego i dla odbiorcy informacje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu