Utrzymujący się wysoki poziom deficytu budżetowego zmniejsza szanse Węgier na przyjęcie euro do 2010 roku, powiedział prezes banku centralnego Zsigmond Jarai. Mijający rok jest trzecim z kolei, w którym deficyt przekroczy wartość zapisaną w budżecie.
- Jeśli wszystko będzie przebiegać podobnie jak w dwóch poprzednich latach, nie ma szans na zmniejszenie wysokości deficytu budżetowego – powiedział Jarai na konferencji prasowej w Budapeszcie.
Zaznaczył, że w ciągu dwóch ostatnich lat przyjęcie euro przez Węgry oddaliło się o cztery lata. Aby przyjąć wspólną europejską walutę w 2010 roku musiałyby one spełnić kryterium maksimum 3 proc. deficytu budżetowego już w 2008 roku.
Prezes banku centralnego Węgier powiedział, że błędem polityki rządu jest brak determinacji w osiąganiu wyznaczanych celów. We wrześniu rząd podwyższył wysokość tegorocznego deficytu budżetowego z 4,6 do 5,0-5,3 proc. Bank centralny szacuje jego tegoroczną wielkość na 5,6 proc. W 2003 roku w budżecie Węgier zapisano 4,8 proc. deficyt. Ostatecznie wyniósł on 6,1 proc.
MD, AFX