Jarmarki świąteczne wschodniej Europy

Paweł Berłowski
opublikowano: 20-12-2017, 22:00

Od końca listopada do początku stycznia w europejskich miastach organizowane są tradycyjne targi.

Najlepszy jest w Zagrzebiu, największy — we Wrocławiu (150 stoisk), a najpiękniejszą choinkę można podziwiać w Wilnie — oceniła Best European Destinations Organization. 27-metrowe drzewko na placu Katedralnym ozdobione 70 tysiącami światełek i 900 zabawkami z łatwością można dostrzec nawet z samolotu. Colliers International, firma doradcza na rynku nieruchomości komercyjnych, przygotowała raport „Jarmarki świąteczne w 13 krajach Europy Środkowo-Wschodniej”. Dowiemy się z niego o terminach, liczbie stoisk, ofercie oraz o dodatkowych atrakcjach targów w Belgradzie, Bratysławie, Budapeszcie, Kijowie, Klużu, Mińsku, Pradze, Rydze, Sofii, Tallinie, Wilnie, Wrocławiu i Zagrzebiu.

Opłaty targowe wahają się od 60 do 120 EUR za dzień, choć w niektórych miastach, np. w Pradze i Wrocławiu, organizatorzy udostępniają stoiska instytucjom charytatywnym za darmo. Najwyższą opłatę za stoisko trzeba zapłacić w Pradze. Jarmarki kuszą regionalnymi potrawami (np. na targu Otvorenog Srca w Belgradzie możemy kupić konfiturę cebulową czy marmoladę z ostrej papryki), grzanym piwem i winem, ręcznie wykonywanymi ozdobami choinkowymi, dodatkami do ubrań zimowych. Niektóre urzekają miejscem w zabytkowych częściach miast, inne łączą zakupy świąteczne z „białym szaleństwem” (np. w Mińsku targ umieszczono przy Pałacu Sportów i dużym lodowisku) czy koncertami kolęd, ale też innych rodzajów muzyki.

W większości przewidziano atrakcje dla dzieci — zabawy, karuzele, przejażdżki, spotkania ze świętym Mikołajem, lepienie świec woskowych, wyrób ozdób choinkowych bądź pieczenie świątecznych pierników. Najdłuższą tradycję mają jarmarki w Niemczech, które oczywiście nie znalazły się w raporcie opisującym środkowo-wchodnioeuropejskie. Katarzyna Michnikowska, dyrektor w dziale badań i doradztwa w Colliers International, autorka raportu, podpowiada zatem, by odwiedzając jarmarki, nie sugerować się tylko wielkością miasta.

— Osobom, które tak jak ja lubią oryginalne regionalne wyroby i potrawy takie, jakie na swoich stołach mają mieszkańcy, polecam targi w Dreźnie, a nie np. w Berlinie, gdzie bawią się głównie turyści — mówi Katarzyna Michnikowska.

Wrocławski jarmark świąteczny jest nie tylko największy w naszej części Europy, ale według Colliers International też najpiękniejszy w Polsce. W polskim rankingu przygotowanym dwa lata temu oceniano przede wszystkim atrakcyjną ofertę i atmosferę towarzyszącą zakupom. Kolejne miejsca zajęły Kraków i Gdańsk. Warszawie nie udało się przebić do czołówki z powodu rozproszonych w różnych częściach miasta i konkurujących ze sobą inicjatyw, z których żadna nie stała się wizytówką zimowego handlu. Polskie targi bożonarodzeniowe co roku odwiedza około 8-9 mln osób.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Jarmarki świąteczne wschodniej Europy