Jarosław Zagórowski straci fotel

Maria Trepińska
opublikowano: 18-04-2008, 00:00

Właściciel stracił cierpliwość i postanowił odwołać prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Powód — kiepskie wyniki.

Prezes JSW nie wykorzystał światowej koniunktury na węgiel

Właściciel stracił cierpliwość i postanowił odwołać prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Powód — kiepskie wyniki.

Od marca ubiegłego roku Jastrzębską Spółką Węglową (JSW) kieruje powołany za czasów PiS 38-letni Jarosław Zagórowski, były urzędnik Ministerstwa Gospodarki, który karierę zaczynał jako asystent Jana Szlązaka, byłego wiceministra gospodarki odpowiedzialnego za górnictwo w rządzie Jerzego Buzka. Długo nie zagrzeje jednak miejsca.

— Klamka zapadła. Prezes JSW zostanie odwołany za kiepskie wyniki — mówi osoba znająca kulisy decyzji.

Rachunek sumienia

Eugeniusz Postolski, wiceminister gospodarki, dał szansę prezesowi JSW, a teraz postanowił rozliczyć go z efektów pracy. To, co ostatecznie przesądziło, że straci posadę, to nie tylko wyniki finansowe, ale także kłopoty z wydobyciem węgla w okresie, kiedy na świecie padają rekordy cenowe. W kraju poszybowały one o ponad 45 proc., a za granicą prawie o 70 proc. Koksownie narzekają na kłopoty z zaopatrzeniem. Wiele wskazuje na to, że gdyby nie podwyżki cen węgla JSW mogłaby w tym roku znaleźć się pod kreską. Ubiegły rok spółka zakończyła rekordowo niskim zyskiem 62,4 mln zł (w 2005 r. sięgał on prawie 800 mln zł).

Trudne chwile

Oliwy do ognia dolały wydarzenia na kopalni Budryk. Zdaniem naszych informatorów, trwający 46 dni strajk pokazał, że szef JSW nie radzi sobie w sytuacjach kryzysowych.

— Postawa prezesa JSW doprowadziła do tego, że spółka utraciła w znacznym stopniu wiarygodność w oczach przyszłych inwestorów — podkreśla prof. Andrzej Barczak z Akademii Ekonomicznej w Katowicach.

Jeszcze bardziej krytycznie dokonania prezesa JSW ocenia Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki za czasów PSL-SLD, negocjator w Budryku.

— Powiem wprost: dyletant, który nie potrafił wykorzystać znakomitej koniunktury na węgiel koksowy, aby rozwijać spółkę. Teraz trzeba nadrabiać stracony czas. Jedyne osiągnięcie prezesa Zagórowskiego to nowe logo spółki — ironizuje Jerzy Markowski.

Od dwóch dni telefon Jarosława Zagórowskiego milczy.

Paweł Poncyljusz, były wiceminister gospodarki, przyznaje, że nie sprawdził się on jako menedżer i szef JSW.

— Wtopił się w lokalny układ i nie widział potrzeby zmian, dlatego JSW została w tyle — kwituje Paweł Poncyljusz.

A to JSW miała być pionierem prywatyzacji w branży, osiągając w ostatnich latach najlepsze wyniki finansowe.

Kluczowa spÓŁka

Jastrzębska Spółka Węglowa to największy producent węgla koksowego w Europie. Średnioroczna produkcja sięga 12-13 mln ton. Zatrudnia 19,2 tys. osób. Przychody grupy kapitałowej, w której skład wchodzą m.in. Koksownia Przyjaźń oraz Polski Koks, sięgają prawie 10 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy