Samorządowcy nie mogli się doczekać wejścia w życie przepisów, które pozwolą uzyskać dotację UE.
Wtorek, 2 marca, tuż po północy. samorządowcy z Jaworzna (województwo śląskie) po raz ostatni sprawdzają godziny na swoich zegarkach. Właśnie zaczęło obowiązywać nowe prawo o zamówieniach publicznych. Paweł Silbert, prezydent Jaworzna, wysyła do Urzędu Zamówień Publicznych (UZP) ogłoszenie przetargowe. To pierwszy w Polsce przetarg, do którego ma zastosowanie nowa ustawa.
— Ogłoszenie wysłaliśmy za pośrednictwem internetu. Formularze znajdują się na stronie UZP — mówi Paweł Silbert.
Główny powód
Są także inne powody do zadowolenia. Obowiązująca od 2 marca nowa ustawa, która jest już zgodna z prawem UE, otwiera drogę zamawiającym do unijnych pięniędzy. I to był właśnie powód, dla którego władze Jaworzna czekały do 2 marca
— Ogłosiliśmy przetarg na dokumentację techniczną projektu „Czysta i tania woda”, dotyczącego kompleksowej modernizacji miejskiej kanalizacji i sieci wodociągowej. Wartość przetargu wynosi ponad 10 mln zł. Teraz będziemy mogli nawet 75 proc. tej kwoty pozyskać z funduszy unijnych — wskazuje Paweł Silbert.
Dodaje, że koszt kompleksowej modernizacji sieci wodociągowo-kanalizacyjnej to około 250 mln zł. Inwestycja ma być współfinansowana ze środków unijnych i będzie największym projektem w historii Jaworzna.
W ciągu najbliższych czterech lat władze Jaworzna planują m.in. wymienić 500 kilometrów sieci wodociągowej oraz zbudować lub zmodernizować kanalizację sanitarną i burzową w całym mieście.
Prezes kontroluje
— Środki z UE, przyznawane w ramach funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności, muszą być wydatkowane zgodnie z procedurą krajową dostosowaną do regulacji Unii Europejskiej a więc w oparciu o prawo zamówień publicznych mówi Anita Wichniak-Olczak z UZP.
Dotychczasowa ustawa nie spełnia wymogów unijnych.
— Nowa wzmocniła pozycję Prezesa UZP jako organu kontrolnego, gdy chodzi o wydatkowanie przez zamawiających środków UE. Będzie on mógł badać postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego w terminie 3 lat od udzielenia i m.in. wystąpienić do sądu o stwierdzenie nieważności umowy — podkreśla Anita Wichniak-Olczak.