Jego mośc i jegomość

AUTOPORTRET: Ruszyłem fotel króla. Tron znaczy. Źle się to skończyło — w serwisie. Na szczęście król ma poczucie humoru, a Mercedes wyrozumiałych pracowników.

Przebywanie wśród wysoko urodzonych to ryzyko. Bez doświadczenia i dyplomu z kindersztuby o wpadkę łatwiej niż o przekroczenie prędkości w mieście. Trzeba się pilnować. Oj, trzeba. I z daleka od tronu, śledziu!

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ