Jeżeli państwo wypłaci odszkodowanie z winy urzędnika, który złamał prawo, prokurator rozpocznie śledztwo. Przesłucha urzędników, przejrzy dokumenty i wyśle do sądu akt oskarżenia. Jeżeli sędziowie potwierdzą ustalenia śledczych, nałożą na urzędnika karę do wysokości jego rocznej pensji. Biznes mówi: nareszcie. Urzędnicy: to nagonka.
Jednak, by ustawa, której pomysłodawcą jest Platforma Obywatelska (PO) była skuteczna, parlament musi przyjąć kolejne regulacje pozwalające na identyfikację winnych urzędników. A to umożliwia projekt "Pulsu Biznesu", który czeka w kolejce do uchwalenia.
"PB" upomniał się o ustawę w imieniu przedsiębiorców. Po naszych publikacjach, premier Donald Tusk osobiście zajął się sprawą i nakazał posłom przyspieszenie prac nad projektem. Udało się. W czwartkową noc 16 grudnia 251 posłów podniosło ręce w obronie obywateli i firm. Przeciw głosowało 154, głównie z partii Jarosława Kaczyńskiego.
Więcej w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu"