Jest dobrze, ale mogłoby być lepiej

Marta Filipiak
opublikowano: 2006-02-01 00:00

Nic nowego pod słońcem. Bank Światowy wskazuje nam wady, o których sami dobrze wiemy.

Państwa Europy Środkowej i byłego Związku Radzieckiego wiele zyskały po włączeniu do światowego systemu handlu. Jednak by w pełni skorzystać z jego możliwości, muszą sporo nadrobić. I to samodzielnie — wynika z raportu Banku Światowego (BŚ) o stanie integracji wschodniej części Europy ze światowym systemem handlu.

Na tle sąsiadów Polska została oceniona pozytywnie.

— Wśród innych krajów regionu jesteście państwem bardzo zaawansowanym, jeśli chodzi o uczestnictwo w światowym handlu, głównie dzięki obecności w WTO i UE — ocenia Merrell Tuck Primdahl z waszyngtońskiego biura Banku Światowego, które przygotowywało raport.

Sporo do nadrobienia…

Nie da się jednak ukryć niedoskonałości.

— Tak jak i inne kraje w tej części Europy, Polska powinna zwrócić szczególną uwagę na politykę konkurencji — podkreśla Merrell Tuck Primdahl.

Choć na tle sąsiadów jesteśmy tu oceniani wysoko, to i tak od krajów Europy Zachodniej dzieli nas spory dystans. Autorzy raportu zalecają nam także poprawianie regulacji dotyczących przedsiębiorstw, w tym fuzji i przejęć.

— Bardzo ważne jest też tworzenie klimatu sprzyjającego inwestycjom zagranicznym — dodaje Merrell Tuck Primdahl.

…głównie infrastruktura

Eksperci BŚ wytknęli nam także luki w regulacjach dotyczących praw własności oraz kiepską infrastrukturę.

— Niezbędna jest modernizacja i rozbudowa systemu dróg — mówi ekspert BŚ.

Szczególne zalecenia organizacja przedstawiła państwom, które jeszcze długo nie mają szans na przystąpienie do UE i WTO.

— Konieczna jest pomoc w budowie relacji handlowych z tymi państwami, np. harmonizacja kilkudziesięciu funkcjonujących umów bilateralnych — dodaje Merrell Tuck Primdahl.

Zdaniem ekspertów BŚ, wszystkie państwa w regionie powinny skupić się na zwiększeniu elastyczności rynku pracy i rynku kapitałowego, a także liberalizacji sektora usług.