Wynagrodzenie za zarządzanie funduszami polskich akcji pobierane przez krajowe instytucje jest średnio ponaddwukrotnie wyższe niż w przypadku funduszy akcyjnych oferowanych przez zagraniczne firmy zarządzające aktywami — wynika z raportu firmy doradczej Open Finance. Wskaźnik TER, uwzględniający wszystkie koszty, jakie klient ponosi przy zakupie i sprzedaży jednostek, wynosi w przypadku funduszy polskich akcji 4,5 proc. Dla porównania — zagraniczne fundusze, sprzedawane w Polsce, naliczają opłaty w łącznej wysokości średnio 1,75 proc. Różnicę częściowo można tłumaczyć efektem skali — zagraniczne instytucje zarządzają wielokrotnie większymi aktywami niż rodzime TFI. — Swego czasu wiele oczekiwano po otwarciu polskiego rynku na zagraniczne fundusze. Spekulowano, że konkurencja z ich strony wywrze presję na krajowe instytucje, które będą przez to bardziej skłonne do obniżania swojego wynagrodzenia. Nic takiego jednak się nie stało — podsumowuje Bernard Waszczyk z Open Finance. Jego zdaniem, szanse na obniżenie kosztów w najbliższej przyszłości są „praktycznie zerowe”.
Jest drogo, taniej nie będzie
opublikowano: 2014-08-27 00:00
Fundusze