Jest obrońca firm przed nowymi podatkami

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2020-02-14 14:26

Adam Abramowicz, rzecznik małych firm, apeluje do rządu o opóźnienie do 1 stycznia 2021 r. podatku cukrowego i od małpek wódki.

W piątek Sejm ma w planach uchwalenie projektów wprowadzających podatek od napojów słodzonych oraz buteleczek z wódką o małych pojemnościach (do 300 ml) tzw. małpek. Przeciwko tym pomysłom protestowały środowiska przedsiębiorców i organizacje biznesowe. Prosiły, żeby partia rządząca chociażby przesunęła termin obowiązywania nowych obciążeń do początku przyszłego roku (projekt mówi o 1 kwietnia 2020 r.). Rząd zgodził się na termin 1 lipca 2020 r.

CZAS PRÓBY:
CZAS PRÓBY:
Adam Abramowicz, rzecznik MŚP
Fot. GK

Tuż przed przystąpieniem do głosowania w Sejmie, przedsiębiorcy dostali wsparcie ze strony Adama Abramowicza, Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw (RzMŚP). Zwrócił się on do Ministerstwa Zdrowia (formalny projektodawca) o wydłużenie vacatio legis do 1 stycznia 2021 r. czyli zgodnie z apelem biznesu. Adam Abramowicz w swoim piśmie do Łukasza Szumowskiego, ministra zdrowia, podkreślił, że termin 1 lipca jest zbyt krótki gdyż firmy potrzebują więcej czasu na dokonanie korekt technologicznych i organizacyjnych. „Jeżeli przedsiębiorcy tego czasu nie dostaną to do dnia wejścia w życie ustawy nie będą w stanie obniżyć zawartości cukru w produkowanych napojach i jedynym efektem inicjatywy Pana Ministra będzie finansowe obciążenie nałożone na firmy. I przyniesie tylko chwilowe zasilenie budżetu państwa” - czytamy w piśmie.

Apel ten będzie testem skuteczności Rzecznika MŚP (który został powołany przez obecny rząd) w sprawie ogromniej ważnej dla dużej części przedsiębiorców.

Rząd chce, aby tzw. małpki o poj. 100 ml zostały obciążone opłatą 1 zł, powyżej 200 ml – 2 zł. Opłata od napojów słodzonych ma być podzielona na dwie części: stałą i zmienną.