Joanna potrzebuje kapitału

Magdalena Laskowska
opublikowano: 13-06-2008, 00:00

Właściciele kosmetycznej spółki z podwarszawskiego Izabelina zastanawiają się nad kierunkiem rozwoju. Zarząd wskazuje giełdę.

Właściciele kosmetycznej spółki z podwarszawskiego Izabelina zastanawiają się nad kierunkiem rozwoju. Zarząd wskazuje giełdę.

W ubiegłym roku Joanna, dotąd kojarzona z kosmetykami do włosów, zaczęła produkować preparaty do pielęgnacji ciała. Nadal 80 proc. jej oferty stanowią produkty do włosów. Choć są priorytetem, producent już zapowiada kolejne nowości. Wkrótce na drogeryjnych półkach pojawią się kosmetyki dla dzieci.

Pieniądze na marketing

Poza zmianą asortymentu właściciele kosmetycznej firmy — Bogusław Górka i Ryszard Korczak — zastanawiają się nad zmianą strategii. Wahają się między debiutem giełdowym a udziałem w konsolidacji branży. Zarząd zaś powoli przygotowuje Joannę do wejścia na parkiet.

— Na wiele inwestycji nie możemy sobie pozwolić ze względu na brak pieniędzy. Dlatego giełda byłaby dla nas szansą na zasilenie konta — mówi Marek Łaskowski, dyrektor zarządzający Joanną.

Gotówki brakuje zwłaszcza na ekspansję zagraniczną.

— Chcielibyśmy intensywnie rozwijać się poza krajem, ale rozmowy z zagranicznymi partnerami zaczynają się od pytania, ile wydamy na marketing. Niestety, na duże wydatki nie możemy sobie pozwolić — mówi Marek Łaskowski.

Dlatego eksport stanowi jedynie 4 proc. sprzedaży. Joanna wysyła produkty do Czech, Rumunii, Słowacji, na Ukrainę i Litwę, ale nie do Rosji.

Scenariusz numer dwa

Debiut to tylko jeden z rozważanych scenariuszy. Inny to fuzja.

— Nasi właściciele rozmawiali z wieloma podmiotami, jednak żaden partner nie zaproponował jeszcze na tyle atrakcyjnej ceny, żeby zdecydowali się oddać część swoich udziałów — twierdzi Marek Łaskowski.

Joanna jest otwarta na propozycje, ale nie wierzy w szybką konsolidację rynku kosmetycznego, o której marzy prezes Kolastyny. Andrzej Grzegorzewski zapowiadał falę połączeń w najbliższych dwóch-trzech latach.

— W Polsce nie ma zdecydowanego lidera, który mógłby skonsolidować całą branżę. Na rynku działa zbyt wiele rodzinnych firm, które mają mocne marki i dobrze radzą sobie same. Nie sądzę, by tak szybko chciały oddać dorobek życia — ocenia Marek Łaskowski.

W ubiegłym roku Joanna miała 76 mln zł przychodów ze sprzedaży i 8 mln zł zysku netto. Na koniec 2008 planuje 82-84 mln zł obrotów i 13- -15 mln zł zysku netto. Chce rosnąć w tempie 15 proc. rocznie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu