Podczas spotkania z przedstawicielami biznesu Williams powiedział, że choć amerykańska gospodarka wciąż będzie potrzebować „pewnej akomodacji” przez następne kilka lat, to stopniowe podwyższanie stóp przez Fed jest „właściwą strategią”. Jego zdaniem, krajowy popyt jest dostatecznie silny aby powodować spadek bezrobocia i rozpocząć zwiększanie inflacji w kierunku celu Fed, wynoszącego 2 proc., pomimo gospodarczej słabości zagranicy.

Williams uważa, że rentowności obligacji USA o dłuższym terminie wykupu mogą rosnąć bardzo powoli nawet wówczas kiedy Fed zacznie podwyższać stopy, bo słabość zagranicy będzie kreowała popyt na dług USA, co będzie hamowało wzrost jego rentowności. Ocenił, że krzywa rentowności prawdopodobnie będzie „względnie płaska”.
Szef Fed w San Francisco powiedział, że kluczowym przesłaniem Fed jest to, że podwyżki stóp będą stopniowe. Williams powiedział, że jeśli w pewnym momencie amerykański bank centralny będzie potrzebował poluzować politykę monetarną, raczej użyje sprawdzonych narzędzi, jak ilościowe luzowanie, niż ujemne stopy, które mogłyby dać więcej kosztów niż korzyści.