Analitycy amerykańskiego banku zakładają w scenariuszu bazowym, że po okresie problemów z dostawami ropy i redukcji jej rezerw kryzys naftowy wynikający z zablokowania Cieśniny Ormuz zostanie zakończony w drodze negocjacji. Jeśli taki będzie bieg spraw, JP Morgan przewiduje utrzymanie się ceny ropy powyżej 100 USD w drugim kwartale. W drugiej połowie roku cena ropy ma spadać dzięki otwarciu Cieśniny Ormuz i normalizacji rezerw.
Analitycy amerykańskiego banku ostrzegają jednak, że jeśli Cieśnina Ormuz pozostanie zablokowane do połowy maja kurs ropy może wzrosnąć do ponad 150 USD, przekraczając dotychczasowy rekord z 2008 roku. JP Morgan ostrzega, że wysoka cena ropy utrzymująca się przez dłuższy okres zwiększa ryzyko osłabienia popytu i recesji gospodarki.
Na rynku terminowym ropa Brent drożała w czwartek na zamknięciu ostatniej sesji tygodnia o 7,8 proc. do 109,03 USD. Oznacza to, że była o prawie 51 proc. droższa niż ostatniego dnia przez atakiem USA i Izraela na Iran, którego skutkiem jest obecny kryzys naftowy. W tym roku ropa Brent drożeje już o 79 proc.
W czwartek S&P Global podało, że cena baryłki ropy Dated Brent, czyli realnego surowca wydobywanego ze złóż pod Morzem Północnym i sprzedawanego w najbliższym czasie, wzrosła o ponad 10 proc. do 141,37 USD za baryłkę i była najwyższa od 2008 roku. Na początku roku wynosiła 62 USD.
