Już lepiej w firmach

MSP mają się lepiej, chociaż klimat ekonomiczny wcale nie sprzyja prowadzeniu działalności gospodarczej.

Coraz więcej małych i średnich firm pozytywnie postrzega swoją kondycję — wynika z piątej fali badania Bibby MSP Index, przeprowadzonego na grupie 450 firm zatrudniających od 10 do 249 osób przez instytut Keralla Research na zlecenie Bibby Financial Services. Wskaźnik ukazujący tendencje i najbardziej prawdopodobny kierunek zmian w MSP wzrósł o 10,7 punktów w porównaniu z poprzednią, październikową edycją badania i sięgnął 51,7 pkt.

Ostrożnie z tym optymizmem

Obecnie mniej, bo 42,7 proc. badanych firm, w porównaniu z 47 proc. w październiku, wskazuje, że kondycja ich firmy w ciągu ostatniego półrocza się pogorszyła. Więcej firm (14,7 proc.) dostrzega też pozytywne zmiany w swoim biznesie. Jednocześnie aż 37,8 proc. uważa, że w ciągu kolejnych 6 miesięcy ich kondycja się polepszy. To aż o 22,2 pkt proc. więcej niż w poprzedniej edycji badania. Ale optymizm przedsiębiorców dotyczy głównie ich samych. Większość z nich uważa, że klimat ekonomiczny nie sprzyja działalności gospodarczej — w najnowszej edycji badania zanotowano największy odsetek firm, które oceniając przeszły klimat gospodarczy w kraju, wskazały, że postrzegają go negatywnie (78,5 proc.). W relacji do październikowego odczytu to wzrost aż o 15,8 pkt proc. Co więcej, spora grupa firm nie wróży poprawy sytuacji w ciągu kolejnych 6 miesięcy — zdaniem aż 53 proc. badanych klimat ekonomiczny nadal nie będzie im sprzyjał. Dlatego też zwyżkę nastrojów wśród małych i średnich firm należy traktować z umiarkowanym optymizmem.

— Wzorem powiedzenia „pierwsza jaskółka wiosny nie czyni” przestrzegamy przed stawianiem tezy, że nasza gospodarka wychodzi już z kryzysu. Wzrost naszego głównego Indeksu odczytujemy jako ważną, ale na razie sezonową zwyżkę nastrojów. To, na ile trwałe okażą się te pozytywne dziś zmiany, będzie można wnioskować dopiero po kolejnych, co najmniej dwóch równie pozytywnych odczytach Indeksu — mówi Krzysztof Kuniewicz, dyrektor generalny Bibby Financial Services.

Inwestycje tak, zwolnienia nie

Na wyższy poziom indeksu wpłynęły przede wszystkim optymistyczne prognozy co do zakładanej sprzedaży (prawie 40 proc. badanych firm oczekuje jej wzrostu), a co za tym idzie lepszej płynności. Ponad połowa badanych oczekuje, że płynność finansowa ich firm w nadchodzącym półroczu utrzyma się na dotychczasowym poziomie (56,4 proc.), Poprawy płynności oczekuje natomiast aż 22,7 proc. badanych przedsiębiorców, co stanowi wzrost o 10 pkt proc. wobec październikowego pomiaru. Z badania wynika również, że co najmniej połowa firm utrzyma inwestycje na planowanym poziomie, a 16,2 proc. chce je zwiększyć. Ograniczenie inwestycji zakłada 24,9 proc. badanych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Już lepiej w firmach