Kadry filmu "Quo vadis" trafiły pod młotek

Ewa Bęczkowska
opublikowano: 2001-09-24 00:00

Kadry filmu „Quo vadis” trafiły pod młotek

Wwarszawskim hotelu Bristol odbyła się aukcja 10 kadrów z kopii „Ouo vadis”, z której wyświetlano ten film podczas jego watykańskiej prapremiery. Uzyskane fundusze zostaną przekazane na specjalne konto Polskiego Komitetu UNICEF — „Z otwartym sercem — „Quo vadis” dla dzieci powodzian”. Honorowymi gośćmi aukcji byli reżyser filmu Jerzy Kawalerowicz oraz producent Mirosław Słowiński.

Pomysł pocięcia kopii i zorganizowania aukcji powstał w HBO, jednym z największych kanałów filmowych na świecie. Kadry oprawione w kamień i opatrzone certyfikatami z podpisami twórców i aktorów zostały poddane licytacji. I choć wydawać by się mogło, że nabywców będzie wielu, a wylicytowane ceny wysokie, rzeczywistość okazała się inna. Najwyższą kwotę uzyskał kadr nr 9, który sprzedano za 6 tys. zł. Jego nabywcą był Marek Goliszewski, prezes BCC. Dodatkowo zakupił on kadr nr 5 za sumę 1,5 tys. zł.

Aukcję uświetniła wystawa Galerii Portretów „Quo vadis” Ewy Obst. Prezentowane obrazy powstały podczas produkcji filmu