Prezes Sergiej Kogogin powiedział, że Kamaz obniżył prognozę eksportu ciężarówek do 4-5 tys. Wcześniej oczekiwano, że sięgnie co najmniej 5 tys. Szef Kamaza zapewnił, że baza klientów spółki, głównie z terytorium byłego ZSRR, nie zmniejszyła się.

– Płatności są głównym problemem, jeśli chodzi o eksport. Nasi partnerzy mają trudność ze zrozumieniem, jak mogą nam płacić. My też mamy taką trudność – powiedział Kogogin podczas forum gospodarczego w Petersburgu.
Szef Kamaza przyznał, że mocy rubel także negatywnie wpływa na eksport. Zauważył, że przy obecnym oficjalnym kursie rosyjskiej waluty tegoroczny zysk spółki z eksportu będzie „zerowy w najlepszym scenariuszu”.
W Rosji Kamaz prognozuje sprzedaż 45 tys. ciężarówek w tym roku, czyli 8,6 tys. więcej niż w poprzednim. Skorzysta z wycofania się z rosyjskiego rynku przez zachodnie marki, pisze Reuters.
