Karta pomaga kontrolować wydatki

Sylwester Sacharczuk
06-04-2009, 00:00

O przewadze kart płatniczych nad gotówką — jeśli chodzi o łatwość rozliczania — nikogo nie trzeba przekonywać.

O przewadze kart płatniczych nad gotówką — jeśli chodzi o łatwość rozliczania — nikogo nie trzeba przekonywać.

Jedną z głównych korzyści z posiadania firmowych kart płatniczych jest możliwość wygodnego i przejrzystego rozliczenia wydatków.

— Dzięki kartom przedsiębiorstwa mogą lepiej i bardziej aktywnie zarządzać swoimi wydatkami — mówi Katarzyna Fatyga, sales manager w Diners Club Polska, jednym z głównych wydawców kart w naszym kraju.

Firmowe karty sprawiły, że pracodawcy nie muszą już dawać zaliczek na wyjazdy służbowe. Znacznie łatwiejsze jest też np. rozliczanie się za benzynę. Koniec z fakturami, kwitami i dziesiątkami papierów. Przy okazji plastikowy pieniądz daje pracodawcy możliwość zarządzania limitami wydatków.

Kto korzysta z firmowych kart? Najwięcej użytkowników jest wśród właścicieli i członków zarządów firm, ale coraz częściej karty trafiają także do innych pracowników. Najczęściej są to menedżerowie, handlowcy i pracownicy działów logistycznych.

— Firmowa karta najbardziej przydaje się podczas delegacji i wyjazdów za granicę — mówi Andrzej Policki, prezes przedsiębiorstwa Art-Line z Łomży.

— Bardzo ważna jest łatwość sprawdzania wszelkich operacji. Dzięki temu firmowe karty płatnicze bardzo sobie chwali także nasza księgowa, która ma mniej papierkowej roboty — dodaje Marek Wasiluk, członek zarządu firmy Art-Line.

Firmowe karty mogą mieć zindywidualizowane limity, zarówno na transakcje gotówkowe, bezgotówkowe, jak i ich kombinacje. Co wybrać?

Oprócz pakietu ubezpieczeń, który dziś jest już standardem, firma może otrzymać usługi dodatkowe typu assistance oraz serwis concierge dający użytkownikowi karty możliwość zrealizowania wybranych usług, takich jak np. organizacja podróży czy rezerwacja w hotelu.

Oprócz kart obciążeniowych firmy coraz częściej korzystają także z kredytowych. Wprawdzie wciąż przegrywają one konkurencję z kartami obciążeniowymi, ale dla małych i średnich firm mogą być bardzo atrakcyjnym produktem. Ich największy atut — można z nich korzystać nawet wtedy, gdy na firmowy rachunek świeci pustkami. Tym, co odróżnia karty obciążeniowe od kredytowych, jest konieczność spłaty całego zadłużenia od razu po zakończeniu okresu rozliczeniowego. Jeśli chodzi o kredytowe — tu klient nie musi płacić wszystkiego od razu, ale ma jeszcze na to kilka lub kilkanaście dni zwłoki.

Oferta jest dość szeroka, warto więc przeanalizować kilkanaście z nich i wybrać najkorzystniejszą dla swojej firmy. Firmy mają do wyboru całe pakiety usług, a często mogą także negocjować. Warto skorzystać z tej możliwości.

Firmowe karty płatnicze cieszą się coraz większą popularnością. Obecnie korzysta z nich ponad jedna trzecia polskich firm — i ten odsetek ciągle rośnie.

Sylwester Sacharczuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Karta pomaga kontrolować wydatki