WASZYNGTON (Reuters) - Przedstawiciele amerykańskich służb śledczych poinformowali we wtorek, że według wstępnych informacji uzyskanych z czarnej skrzynki wydobytej z wraku samolotu American Airlines, poniedziałkowa katastrofa była wypadkiem.
"Zapis z czarnej skrzynki jest najbogatszym źródłem informacji i szybko przesłuchaliśmy go wczoraj wieczorem w Waszyngtonie" - powiedział George Black z Narodowego Stowarzyszenia Bezpieczeństwa Transportu.
"Nic nie wskazuje na to, by w kokpicie przed wypadkiem doszło do jakichś niecodziennych zdarzeń" - dodał.
Występując w programie telewizyjnym "Good Morning America" Black powiedział, że na taśmie nie zarejestrowano żadnych nieznanych głosów. Samolot lecący na Dominikanę rozbił się w kilka minut po starcie. W katastrofie zginęło 269 osób.
"Na taśmie nie ma niczego, co kazało by nam wierzyć, że było to coś innego niż wypadek lotniczy" - powiedział Black kładąc kres spekulacjom, jakoby amerykański samolot został zaatakowany przez terrorystów.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))