Katowice są uparte — chcą mieć aquapark

ANP
opublikowano: 2013-09-04 08:54

Jesienią śląskie miasto ogłosi drugie postępowanie w PPP na największy polski park wodny.

Mija już rok, odkąd włodarze Katowic unieważnili ze względów formalnych postępowanie na budowę aquaparku w formule partnerstwa publiczno- -prywatnego (PPP). I to mimo że już wyłoniono partnera — austriacki Berndorf Bäderbau. Teraz projekt przedsięwzięcia, którego wartość oszacowano na 150 mln zł, dostał drugie życie.

— Wybraliśmy doradcę i jesteśmy na ostatnim etapie przygotowań procedury wyboru partnera prywatnego. Postępowanie planujemy ogłosić jesienią tego roku — mówi Jakub Jarząbek, kierownik biura prasowego katowickiego ratusza.

Jakub Jarząbek mówi, że obecnie nie rozważa innej formuły realizacji tej inwestycji niż PPP. Ma to być największy park wodny w Polsce.

— Żaden z parametrów inwestycji nie uległ zmianie w nowym postępowaniu. Miasto wyciągnęło wnioski z pierwszego. Największą zmianą jest to, że poprzednio planowaliśmy realizację tej inwestycji w formule PPP na podstawie koncesji, a teraz w PPP z zastosowaniem spółki kapitałowej — mówi Jakub Jarząbek.

— Katowice szukają formuły prawnej i finansowej, która pozwoli na obniżenie ryzyka ekonomicznego, związanego z fazą eksploatacji projektu. To może otworzyć drogę do takiego ukształtowania modelu PPP, który istotnie obniży ryzyko partnera prywatnego w toku przedsięwzięcia. Katowice będą bowiem mogływspółfinansować realizację inwestycji lub bieżącą działalność operacyjną spółki, np. poprzez wniesienie wkładu pieniężnego do spółki celowej. Można zatem liczyć, że projekt spotka się z pozytywnym przyjęciem przez rynek i zainteresowaniem potencjalnych partnerów prywatnych — mówi Magdalena Zabłocka, radca prawny w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

Jej zdaniem, formuła spółki celowej jest także atrakcyjna z punktu widzenia wskaźnika zadłużenia gminy, bo wkład własny miasta do spółki należy zaklasyfikować jako wydatek majątkowy, co korzystnie wpłynie na ocenę zdolności obsługi zadłużenia. Aquapark to niejedyne PPP, z jakim mierzą się Katowice.

Wkrótce ma rozstrzygnąć się postępowanie na budowę dwóch podziemnych parkingów za 105-135 mln zł. Przy negocjacyjnym stole zasiada portugalska Mota-Engil Central Europe, która miesiąc temu otworzyła podziemny parking we Wrocławiu — pierwszy w PPP oddanym w Polsce od wejścia w życie nowych przepisów o partnerstwie.

— Jesteśmy po pierwszym etapie postępowania. Może w tym roku uda się je zakończyć. W ciągu dwóch miesięcy zostanie przedstawiona specyfikacja istotnych warunków zamówienia i potencjalny partner prywatny będzie mieć kilka tygodni na przedstawienie wiążącej oferty — mówi Jakub Jarząbek.

Miasto nie wyklucza, że w ramach przedsięwzięcia odda w zarządzanie partnerowi część strefy płatnego parkowania w mieście. Jest to jeszcze przedmiotem rozmów.