Kawa stoi w miejscu
Huragan Mitch, który nawiedził Amerykę centralną, nie spowoduje znacznego wzrostu cen kawy na rynkach światowych — przewidują analitycy.
Skutki kataklizmu dla światowego rynku kawy złagodził kryzys azjatycki — zubożenie klasy średniej w Azji zaowocowało zmniejszeniem popytu na towary luksusowe, do których zaliczana zostaje teraz także kawa. Największy producent kawy — Brazylia — nie została w tym roku dotknięta przez żaden kataklizm. 50 proc. upraw Hondurasu i 25 proc. Nikaragui zostało natomiast zniszczone przez Mitcha.
Stowarzyszenie Krajów Produkujących Kawę przewiduje, że w tym roku na rynek trafi 6,36 mln ton kawowego ziarna w porównaniu z 5,73 mln w ubiegłym roku. Ceny kawy powinny więc pozostać niskie. Średnia cena listopadowa na giełdzie w Nowym Jorku wyniosła 1,13 USD za funt (0,45 kg). Na początku roku płacono 1,75 USD. Rekordową cenę — 2,64 USD — kawa osiągnęła w maju 1997 roku.