To już drugi zastrzyk kapitałowy, jaki od rządu Belgii otrzymała grupa finansowa, druga pod względem wielkości na tamtejszym rynku. W ubiegłym roku KBC wchłonęło już 3,5 mld EUR. Niewiele to pomogło, bo ubiegły rok zakończył się dla firmy stratą rzędu 2,5 mld EUR. Od początku roku do wczoraj akcje KBC Groep na giełdzie Euronext potaniały o 66 proc., a dołożyła się do tego obawa, że KBC Ancora, wiodący akcjonariusz grupy, zostanie zmuszony do sprzedaży części lub całości posiadanego pakietu, bo stanowi on zabezpieczenie kredytów.
Dziś kurs KBC Groep skoczył jednak o ponad 40 proc. do 10,60 EUR, a równolegle dobry początek sesji zanotował Kredyt Bank. Jego akcje drożały w pewnym momencie nawet do 7,19 zł, tj. o 11 proc. Przypomnijmy – w poniedziałek cena KB spadła o 28 proc., a wczoraj o 6,8 proc.
Na łamach „Rzeczpospolitej” Maciej Bardan, prezes Kredyt Banku, mówi, że nie
ma żadnych przyczyn uzasadniających tak duży spadek kursu banku, a jego wyniki
za IV kw. będą tylko „lekko” słabsze od „średniego z poprzednich kwartałów”.
Średni zysk netto za ostatnie cztery kwartały to 92,4 mln
zł.